ROZDANIE! Zakończone.

         Tak jak obiecałam, przychodzę do Was z paroma kosmetykami, które możecie przygarnąć w bardzo prosty sposób! :) Nie chcę żadnych zbędnych konkursów, odpowiedzi na pytania, wyścigu kto pierwszy ten lepszy... Ale o warunkach rozdania troszkę później. ;-) Zobaczcie najpierw co dla Was przygotowałam:


Eveline, Slim Extreme 4D, Ujędrniający olejek do ciała - redukuje cellulit i rozstępy, intensywnie wygładza, napina i ujędrnia, zawiera całą gamę olejków, m. in. arganowy, słonecznikowy, rozmaynowy, sojowy, lawendowy, z nagietka... Nadaje się do pielęgnacji każdego typu skóry, nawet wrażliwej. 
White Flowers, Sól do kąpieli z Morza Martwego - wysoko zmineralizowana sól, bez barwników i innych dodatków chemicznych. Kąpiel w soli z Morza Martwego regeneruje i pielęgnuje skórę, pomaga utrzymać prawidłowy stopień nawilżenia, wygładza i ujędrnia, może być uzupełnieniem w terapii trądziku, łuszczycy czy atopowego zapalenia skóry. Skład to 100% sól z Morza Martwego. 



Świeca do masażu o zapachu lawendy - po zapaleniu świecy jej wkład - masło shea - zamieni się w fantastyczny, dobrej jakości olejek do masażu. Odpowiednia formuła wykonania pozwala na bezpośrednią aplikację na skórę. Gwarantuje to całkowite odprężenie dla ciała i rozkosz dla zmysłów. Świeca wykonana jest z ekologicznego masła shea z dodatkiem zapachu lawendy.
Soraya, Hialuronowy mikrozastrzyk, Przeciwzmarszczkowy koncentrat kwasu hialuronowego - jest to wyjątkowe serum dla kobiet, które od kosmetyku oczekują natychmiastowego efektu ,,lepszej skóry''. Intensywnie nawilża naskórek i zapewnia natychmiastowe wygładzenie jego powierzchni. 



Eveline, Slim Extreme 4D, Intensywne serum redukujące tkankę tłuszczową z efektem chłodzącym - zmniejsza obwód brzucha o 1 rozmiar, wyraźnie wyszczupla, zwalcza cellulit. Przeznaczenie do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. 
Soraya, Body Diet 24, Serum do ciała zapobieganie rozstępom - to kosmetyk do pielęgnacji partii ciała narażonych na utratę elastyczności skóry i powstawanie rozstępów. Formuła z ekstraktem chłodzenia oparta jest na technologii PRO-ELASTIC, która skutecznie poprawia jędrność i elastyczność skóry, w celu ograniczenia ryzyka powstawania rozstępów. 



Biogena, Wzmacniające serum do pielęgnacji paznokci i skórek - zwalcza 5 oznak zniszczonych paznokci: łamliwość, kruchość, rozdwajanie się, brak wzrostu, suchość skórek. W składzie znajdziecie olej tamanu, olej canola, olej z kiełków pszenicy, mirrę, czy witaminę E. 
Carmex, Nawilżający balsam do ust - zawiera specjalne składniki, które powodują klasyczne uczucie mrowienia dające znać, że Carmex działa skutecznie kojąc, nawilżając i chroniąc spierzchnięte, popękane usta. Zawiera m. in. lanolinę, masło z nasion kakaowca, mentol, kamforę, wosk pszczeli... 
Soap Manufacture Riga, Mydło zapachowe Niezapominajka - mydło zapachowe, ręcznie robione z olejkiem z aloe vera (aloes), wyciągiem z rokitnika i olejkiem z owoców winogron. 



Odżywcza szmaragdowa maska z rumiankiem i melisą (60g) - maska na bazie zielonej glinki to idealny środek do zachowania młodości i piękna Twojej skóry. Zielona glinka normalizuje procesy wymiany w komórkach skóry, zmiękcza ją i tonizuje, wygładza drobne zmarszczki i przeciwdziała ich powstawaniu. Skład to zielona glinka wysoko oczyszczona z ekstraktami rumianku i melisy. 
White Flowers, Maseczki z błotem z Morza Martwego (2x10ml) - maseczka pielęgnująca z dodatkiem olejku ze słodkich migdałów i witaminy E oraz maseczka anti-age z dodatkiem kwasu hialuronowego do każdego typu cery. Skład błota użytego w maseczkach został przebadany na wydziale farmacji Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. 
NoniCare, Intensywnie nawilżająca maseczka do twarzy (11ml) - maseczka w formie kremu do intensywnego nawilżenia skóry twarzy i szyi. Zawartość skwalanu oraz ekstraktów z aloesu, goi, noni, awokado i grapefruita wpływa na utrzymanie właściwej struktury wodno-lipidowej skóry, co pozwala zachować efekt nawilżenia na dłużej. 
SheFoot, Krem odżywczy do paznokci i suchej skóry stóp (5x2ml)- hypoalergiczny krem nawilżający i uelastyczniający skórę z masłem shea. Nie zawiera barwników, parabenów, PEG, ftalanów, silikonów. Zawiera masło shea, olej arganowy, witaminę E, alantoinę, glicerynę, płynną keratynę i elastynę. 




          Aby wziąć udział w rozdaniu wystarczy być publicznym obserwatorem mojego bloga, polubić moją stronę na facebooku KLIK, oraz udostępnić w jakikolwiek sposób informację o rozdaniu. Może to być przez facebooka, twittera, wspomnieć o tym w poście, umieścić podlinkowany banner w pasku bocznym... Pełna dowolność. ;) 




          Zgłaszajcie się pod tym postem wg wzoru:


Obserwuję jako: 
Lubię na fb jako: 
E-mail: 
Informacja o rozdaniu: 



          Macie czas do 1 września br. do godziny 23:59 :) Powodzenia! ♥

#307. Różowy krem na pękające pięty...

        Witajcie moi mili! ♥ Jakaż niespodzianka mnie spotkała, kiedy weszłam dziś na bloga i zobaczyłam 400 obserwatorów! Dziękuję Wam bardzo że wciąż jesteście ze mną. W duchu powiedziałam sobie że poczekam do tej okrągłej liczby i zorganizuję jakieś rozdanie, więc niebawem możecie się tego spodziewać :) Tymczasem dzisiaj coś o pielęgnacji stópek... 

          Z SheFoot po raz pierwszy spotkałam się na czerwcowym spotkaniu blogerek w Chełmie. Kosmetyki tej firmy są hypoalergiczne, stworzone do pielęgnacji stóp kobiet. Wynika to z samej nazwy, jak i mocno kobiecych (różowych :D) opakowań. Dzisiaj chciałam przedstawić Wam krem na pękające pięty:


          Zacznijmy od paru słów na temat moich pięt, których stan od czerwca znacznie się pogorszył. Chodzenie na piętach i stanie w pracy przez 12 godzin mocno je zniszczyło. Stały się szorstkie, zgrubiałe, a wręcz obolałe. Dodatkowo całe stopy były mocno przesuszone. Jak jest obecnie przy dość regularnym używaniu kremu? O tym za chwilę... 


        Sam produkt wygląda bardzo ciekawie - produkt hypoalergiczny, musi mocno działać i nawilżać skoro przeznaczony jest to pękających pięt, zawiera masło shea, a dodatkowo likwiduje zapach potu? Rewelacyjne obietnice ;) 
        Krem dostajemy w papierowym opakowaniu, które mieści biało-różową tubkę o pojemności 75 ml opatrzoną wieloma informacjami od producenta, jednak na kartoniku znajduje się ich troszkę więcej. Co możemy się dowiedzieć o obiecanych działaniach? Zobaczcie sami: 



          Likwiduje szorstkość skóry?! Coś idealnego dla mnie - to była pierwsza myśl :D Szybkie wchłanianie i intensywna regeneracja - to coś na czym najbardziej mi zależało. Dodatkowo zawarty w kremie olejek z drzewa herbacianego? Bomba! Jak widać, poza olejkiem, jest w składzie szereg nawilżających i łagodzących substancji, których działanie pokrótce opisuje producent. A jak w rzeczywistości wygląda skład kosmetyku?


          Już na drugim miejscu widać masło shea, na piątym olej macadamia, dalej glicerynę, olejek z liści drzewa herbacianego, pantenol oraz alantoinę. Żadnych ściem, same fakty. Dodatkowo na opakowaniu została zawarta informacja że krem nie zawiera szeregu chemicznych substancji, takich jak: barwniki, parabeny, PEG-i, ftalany czy silikony. Kolejny plus, bo takich nie widać w składzie ;-)



            Krem sam w sobie jest bardzo treściwy i gęsty, o białej konsystencji. Lekko rozprowadza się na skórze i faktycznie bardzo szybko się wchłania! Co do zapachu... Niektórym nie przypadł do gustu, jak dla mnie jest bardzo przyzwoity, chociaż nie zaprzeczę że pachnie chemicznie. Mój nos już chyba przywykł do zapachu ,,chemii'' ;-)
           Produkt należy nakładać na pięty, najlepiej po wcześniejszym użyciu peelingu. Ja jednak nie zawsze stosuję peeling, jednak kremu staram się używać codziennie po kąpieli, a czasami nawet 2 razy dziennie - rano i wieczorem. Co zauważyłam po zużyciu około 3/4 tubki? Zniknęło uczucie bólu przy chodzeniu (ciągle i wciąż na piętach), pięty znacznie się wygładziły, chociaż jeszcze do idealnych sporo im brakuje, a skóra na stopach zdecydowanie nie jest już tak szorstka i sucha. Przyznam, że nigdy nie wierzyłam w moc kremów do stóp, ie używałam ich też zbyt często i zbyt chętnie, a tu kolejna już próba i takie miłe zaskoczenie... ;-) Jedyne co mam do zarzucenia to wydajność. Nie wiem czy to ja nakładam na stopy tak duże ilości kosmetyku, czy po prostu tak szybko się kończy?! 
          Moim zdaniem warto zaznaczyć, że produkt jest typowo polski, SheFoot to firma, która wywodzi się z Warszawy ;-) Kosmetyki można kupić np. w drogeriach Hebe, SuperPharm, Natura, czy w sieci sklepów Intermarche, oraz w sklepie internetowym Spa Medica, w którym ten krem kosztuje 19,99 zł. 




           Znacie już SheFoot? Co sądzicie o ich kosmetykach? ;-) A jeśli nie znacie, to zamierzacie się zapoznać? ;-)




          Serdecznie pozdrawiam! ♥

#306. Tani i dobry puder na lato? :)

        Witajcie! :) Wiadomo, latem każdy szuka czegoś lekkiego do nałożenia na buzię. Mocne makijaże w upały to nic przyjemnego, dlatego dzisiaj chciałam Wam przedstawić przyjemny i tani puder matujący, którym wykończymy lekki letni makijaż ;-)
        Puder, o którym mowa dostaniemy w drogeriach Natura, w szafach Sensique w cenie 7,99 zł za 12g kosmetyku. 


         Jest to puder matujący, dostępny w 4 odcieniach. Ja posiadam wersję kolorystyczną oznaczoną numerkiem 02. Wszystkie informacje od producenta znajdują się na odwrocie opakowania: 


           Dla osób zainteresowanych składem - znajdziemy w nim substancje absorbujące nadmiar sebum jak talk, kaloin, czyli glinkę białą, skrobię kukurydzianą, mikę, a także dwutlenek tytanu jako filtr UVA i UVB. Dodatkowo olej jojoba, oraz aloes. Jako konserwant znajdziemy jeden paraben. Dalej rząd barwników nadających odpowiednią barwę kosmetyku.

           Muszę przyznać, że kolor pudru jest idealny dla mojej cery, świetnie współgra z różnymi podkładami, których używam. 


tu w duecie z pędzelkiem La Rosa, którego używam do pudrów ;-)


           Wadą tego kosmetyku niewątpliwie jest jego opakowanie - solidnie wykonane, bo nie pęka, jednak wieczko lubi odpaść przy otwieraniu, dodatkowo urodziwe też nie jest :) 


            Warto wspomnieć, że puder delikatnie pachnie, przy czym nie jest to zapach duszący, intensywny, czy przesadzony. Nie jest to też typowy zapach dla pudrów. Jak dla mnie pachnie lekko słodkawo, przypomina mi też zapach niektórych kremów do opalania, jednak w ulepszonej wersji ;-)

            Z aplikacją nie ma problemu, bardzo fajnie wykańcza makijaż, lubię też nim złagodzić intensywność koloru różu lub bronzera. Nakładam go pędzelkiem kabuki, który pokazałam na jednym z powyższych zdjęć, niczym innym nie próbowałam, więc nie wiem jak może wyglądać aplikacja za pomocą innych rzeczy niż pędzel. Puder ładnie stapia się z cerą, matowi ją i wygładza. Osoby z cerą bez problemów myślę że śmiało mogą użyć go solo tylko do wygładzenia lub zmatowienia buzi.
           Mat utrzymuje się kilka godzin, jednak w ciągu dnia konieczne są poprawki, tym bardziej latem, kiedy na zewnątrz są wysokie temperatury. 


           Myślę, że jak za taką cenę, warto wypróbować, jest to naprawdę fajny, lekki matujący puder na lato. Zmatowi cerę, wyrówna koloryt, fajnie stopi się z podkładem nie tworząc maski na buzi. ;-) 



         Ze względu na tak rzadko pojawiające się posty mam dla Was mały bonus, a mianowicie paznokcie w intensywnym błękitnym kolorze, w którym się zakochałam ♥








          Serdecznie pozdrawiam! ♥