Po zużyciu ulubieńca - podkładu żelowego Rimmela, Match Perfection wyruszyłam na polowanie za nowym Panem Idealnym. Przekopałam setki recenzji i wciąż zastanawiałam się nad Revlonem ColorStay. W końcu postanowiłam, że wybiorę się do Natury i nabyłam...
Mam nadzieję, że ten podkład okaże się kolejnym hitem w mojej kosmetyczce i nie wycofają go zbyt szybko! :) Od jutra zaczynam intensywne testy i obserwacje, niebawem możecie spodziewać się paru słów ode mnie na jego temat.
A może miałyście z nim do czynienia? Może ogólnie z podkładami Catrice? Przygarnę wszelkie informacje na ten temat! :)
Miłego popołudnia!


