Nie wytrzymałam i od razu po odebraniu przesyłki z wygraną z rozdania u Jamapi, zabrałam się za otwieranie, robienie zdjęć i... testowanie ! I tak pojawił się szybki post chwalipięty :)
Przesyłka była cudownie zapakowana:
Próbując niczego nie zepsuć i przedostać się przez kolejne warstwy dotarłam w końcu do tego:
Nie wiem, czy jesteście w stanie wyobrazić sobie moją radość, naprawdę swego czasu bardzo chciałam je mieć, ale... jakoś nie po drodze mi z nimi było. A tu nagle same do mnie przyszły... :)
Od razu musiałam wypróbować lakiery i tak oto mogę wrzucić Wam pierwsze mani z udziałem marmurków Lemax! :)
Co sądzicie o takim połączeniu? Lubicie lakiery marmurkowe? Podobają Wam się? ;-)
Pozdrawiam! :*


