Powiem szczerze, że był to mój pierwszy kontakt z lakierami tej marki. A jak wrażenia? Zapraszam do dalszej lektury.. :)
Lakier znajduje się w charakterystycznej dla Pierre Rene buteleczce o pojemności 11 ml. Zakręcając/odkręcając pędzelek słychać kliknięcie, co oznacza prawidłowe zamknięcie produktu.Sam pędzelek jest dość długi i równo ścięty na długim trzonku. Dobrze rozprowadza się nim lakier na płytce paznokcia, wystarczą w zasadzie dwa pociągnięcia i po sprawie ;-)
Bazą jest tu granat ze złoto-zielonym shimmerkiem oraz drobinkami brokatu. Jak dla mnie - obłędne połączenie!:)
Do pełnego krycia używam 2 warstw, które wysychają dość szybko tworząc, charakterystyczną dla tego typu lakierów, strukturę.. A później... zachwycam się kolorem, wykończeniem, oraz błyszczącymi drobinkami...
Oraz ujęcia z flashem:
Co o nim sądzicie? Czy i Was zachwycił tak samo, jak mnie? :) Lubicie piaskowe lakiery?
Pozdrawiam! :*







