Przedstawiam Wam moje niebo nocą:
To lakier Sally Hansen z serii Complete Salon Manicure. Zakochałam się w lakierze od pierwszego swatcha. ;-) Niedługo później miałam go już w swoich łapkach.
Buteleczka jest ogromna, piękna i taka... elegancka jak na mój gust ;) Po odkręceniu ukazuje się dość pokaźny pędzelek, którym mimo wszystko dość dobrze i precyzyjnie możemy malować pazurki:
Lakier jest dość rzadki, a do idealnego krycia wystarczą 2 cienkie warstwy. Schnie bardzo szybko, nie smuży, a jego połysk jest boski nawet bez użycia topa. Z trwałością ciężko mi się określić, bo paznokcie maluję co 2 dni. :) Sally Hansen bez większego problemu utrzymałam przez 3 dni.
Kolor jak widać to czerń. Ale nie jest to zwykła czerń! Jest pełna maleńkich drobinek, jak gwieździste niebo nocą ;-) Z resztą zobaczcie same:
Co sądzicie o czerni na paznokciach? Lubicie? Czy ten lakier też przypomina Wam niebo nocą? :)))
Pozdrawiam!




