Od kiedy tylko go zobaczyłam, wiedziałam że musi być mój! Jest to chłodne złotko z dodatkiem grubszego brokatu w tym samym kolorze.
Buteleczka jest dość charakterystyczna dla lakierów Lovely, która mieści 8 ml emalii. Po odkręceniu ukazuje się nam nieco grubszy pędzelek - bardzo wygodny!
Nie mam zamiaru prowadzić wywodów na jego temat - dziś krótko i na temat. Osobiście lubię lakiery piaskowe, ale uważałam, że dwa kolory mi wystarczą w 100%. Dopiero teraz mam chrapkę na więcej. Jednak to, co uzyskałam z tym lakierem totalnie mnie zachwyciło.
Przygotowana byłam na użycie co najmniej 2-3 warstw, podobnie jak w przypadku bladoróżowego lakieru Golden Rose. Pełne krycie otrzymałam już po 1 warstwie! Kolejnym zaskoczeniem był czas wysychania - jak dla mnie był to moment. Już po krótkiej chwili uzyskałam nierówności charakterystyczne dla tego typu lakierów, natomiast po 2 minutach mogłam się bez problemu dotknąć paznokcia bez naruszenia faktury!
Paznokcie nosiły się rewelacyjnie, w dodatku po około 3-4 dniach pojawiły się starte końcówki. Lakier mógł się nosić jeszcze dłużej, jednak miałam chęć na zmianę koloru ;-) Czwartego dnia były zrobione poniższe zdjęcia:
Przyznam szczerze, że ten lakier to ogromne zaskoczenie, i od pierwszego użycia jest moim ulubieńcem! :)
Lakier dostaniecie w każdym Rossmannie w cenie 8,99 zł!
Jak Wam się podoba efekt? Też jesteście zachwycone jak ja? A może nadal są tu jakieś przeciwniczki lakierów piaskowych? ;-))
Serdecznie pozdrawiam! :*


