Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szminka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szminka. Pokaż wszystkie posty

#137. Szminkowe świeżynki ;-)

     W ostatnim czasie dorobiłam się dwóch nowych szminek - jedna doskonale znana wszystkim Celia Nude, druga odebrana mamie - szminka FM Group ;) 



      Pierwsza z nich to Celia Nude 604. Druga -FM MAKE UP Extra Rich Lipstick w kolorze Pale Fuchsia. 







      A tak prezentują się na ustach:




      Możliwe, że za jakiś czas pojawią się recenzje i/lub makijaże z ich udziałem, a na razie powiem, że Celią jestem zachwycona - jest miękka, aplikacja jest bardzo prosta i przyjemna, szminka nie stawia żadnego oporu, na dodatek pięknie pachnie. Za to szminka FM-u ma śliczny delikatny kolor, masę drobinek, które wcale nie wyglądają tandetnie ;)

     Miałyście do czynienia z tymi szminkami? Lubicie je? ;-)




     Pozdrawiam!

#127. Madame LAMBRE dla ust!

     Dzisiaj post o kolejnych produktach marki Madame LAMBRE, o której możecie poczytać pod TYM linkiem. Przyszedł czas na konturówkę oraz szminkę w kolorze niesamowicie kobiecej czerwieni. 


     Konturówka z numerkiem 4 ma również oryginalny design, różni się od klasycznych konturówek: 


       Jest bardzo miękka i precyzyjna, jednak raczej nie zabierzemy jej ze sobą w kosmetyczce, chyba że macie duże torebki i duże kosmetyczki :)

       Szminka z numerem 1 prezentuje się tak:


     Od pierwszej chwili przepadłam! Opakowanie z motyw w kwiaty, logo z twarzą Madame LAMBRE, kolor, za którym biegałam od dawna, nie mogąc znaleźć idealnej czerwieni... 



     Na początku dość sceptycznie podchodziłam do koloru, mimo że o takim marzyłam. Bo czy nie jest zbyt odważny dla 20-latki? Ale pomalowałam się nią raz i zapunktowała jeszcze bardziej! 

     Konturówka i szminka są idealnie dobrane kolorystycznie, co możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.



       A efekt na ustach? Proszę bardzo:


     Kolor jest intensywny, głęboki, kobiecy, no... Cudo! Z tą szminką na ustach czułam się wyjątkowo, naprawdę ;)
     Trwałość jest rewelacyjna. Na moich ustach niewiele kosmetyków utrzymuje się dłużej niż 2-3 godziny. Ta szminka wytrwała ponad 5 godzin w deszczu, z jedzeniem i piciem, co jest niesamowitym sukcesem. Ściera się równomiernie, chociaż kontur pozostaje. 


     Nie wysusza, chociaż pod koniec podkreśla odrobinę suche skórki. Mimo wszystko przepadłam, jest to moja idealna szminka! 


     Kolejny raz rozpaczam z powodu dostępności tych kosmetyków - jeśli macie w swoim mieście drogerie Hebe, polecam gorąco obejrzeć, pomacać, wypróbować..! :) 

     Konturówkę oddaję mamie, ponieważ nie używam na co dzień do makijażu takich gadżetów, natomiast szminka pozostanie ze mną na pewno na dłużej :)



      Miałyście do czynienia z tymi produktami? Jesteście zadowolone? A może chcecie wypróbować? :)



     Pozdrawiam gorąco! :)

#102. Nowości kosmetyczne! :)

      W poprzednim poście wygrały kwadraty, co mnie niesamowicie zaskoczyło :) Na końcu posta gratisowe zdjęcie - odsłona w lakierze ze ,,zmierzchowej limitki'' Essence ;) 
      Dzisiejszy post poświęcić chciałam moim nowościom kosmetycznym!


#64. Kolorowa kreska jesienną porą :)

     Nie dajmy się jesieni - żadnych smutów, szarości ani nudy! Ja stawiam na kolory, uśmiech i cieplutkie botki, jako że straszny zmarźluch ze mnie ;)
     
     A skoro o kolorach to tak jak w temacie i wczorajszym poście - mój kolorowy wrześniowy makijaż ;) 


Przygotujecie się na dużo zdjęć! :)