#153. Matujący krem do buzi? ;)

     Używałam wieku kremów matujących do mojej cery mieszanej. Na jednym z plotkarskich spotkań z naszymi blogerkami przygarnęłam znany krem siarkowy od Ewelinki. To był strzał w 10! :) 


      Jako, że opakowanie zostało w Lublinie, pozwoliłam sobie zaczerpnąć informacji od producenta ze strony internetowej Barwy.

,,SIARKOWA MOC Antybakteryjny Krem Matujący polecany jest do codziennej pielęgnacji cery z problemami trądzikowymi. Specjalnie dobrana kompozycja składników aktywnych pozwala na skuteczną walkę z objawami trądziku i nadmiernym błyszczeniem się skóry. Krem matuje skórę na wiele godzin nadając jej pudrowy wygląd.


Składniki aktywne:
Siarka – działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo, reguluje pracę gruczołów łojowych zmniejszając wydzielanie sebum.
Krzemian glinowo–magnezowy – nadaje skórze matowy, pudrowy wygląd utrzymujący się przez wiele godzin.
Tlenek cynku – jest filtrem promieniochronnym UVA i UVB, działa ściągająco i antyseptycznie.
Multifruit Extract – działa antybakteryjnie i keratolitycznie, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory, a także przyspiesza złuszczanie obumarłych komórek naskórka oraz redukuje blizny potrądzikowe.
Naturalne pochodne oliwy z oliwek – delikatnie nawilżają i natłuszczają skórę nadając jej gładkość i elastyczność.
Alantoina – regeneruje i przyspiesza odnowę uszkodzonego naskórka, łagodzi i koi podrażnienia, a także nawilża, wygładza i zmiękcza skórę.
Masło Shea – chroni przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, wygładza skórę czyniąc ją miękką i aksamitnie gładką."

     No cóż, obietnice są niesamowite i bardzo kuszące. Od dawna chciałam kupić krem, jednak zawsze wybierałam coś innego. Na przerwę świąteczną postanowiłam zabrać go ze sobą i zobaczyć cóż to za cudo. 

     Krem jest w przyjemnym dla oka odkręcanym słoiczku. Powiem szczerze, że po tym produkcie spodziewałam się paskudnego zapachu i lejącej się konsystencji. Co otrzymujemy po odkręceniu?



     Otrzymujemy pięknie pachnący cytrusami krem o białej i zbitej konsystencji, która nieco przypomina mi mus. Nie ma żadnego problemu, żeby wydobyć go ze słoiczka, ani z aplikacją na buzi. 


     Krem natychmiast się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy, nie roluje się, pozostawia buzię matową, przygotowaną do nakładania podkładu. Taaaak, spisuje się rewelacyjnie jako baza pod makijaż! :) 

     No ale najważniejsze... Jakie jest jego działanie? Na mojej buzi rewelacyjne! :) Zauważyłam, że buzia mniej się przetłuszcza, używam mniej pudru. Po jego użyciu zmiany trądzikowe przygasają, co mnie wręcz zachwyca. Dodatkowo nie przesusza mojej buzi, ani nie zapycha. Wszystkie obietnice producenta zostały spełnione. 

     Już wiem, że do tego kremu będę częściej wracać, spisuje się na mojej buzi idealnie! :) Na jego korzyść działa także cena i dostępność - dostaniemy go w każdej drogerii w cenach bardzo różnych. Od około 13 zł na promocji do 18-19 zł w mniejszych sklepikach :) 



     Świetny krem i polecam go do cery mieszanej, tłustej i problematycznej ;) 



     Używacie, znacie? Lubicie, czy niekoniecznie? Jak spisywał lub spisuje się na Waszych buziach? A może zastanawiacie się, czy warto go kupić? ;)




     Przy okazji chciałabym podziękować Wam za zainteresowanie moim rozdaniem! Wyniki pojawią się do końca tygodnia, także... Trzymajcie kciuki! :)


     Pozdrawiam! 

20 komentarzy:

  1. Słyszałam o tym kremie co nieco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój ulubiony, matujący krem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W przeszłości zużyłam kilka opakowań i byłam nim oczarowana, bo jest nieziemsko dobry dla skóry trądzikowej. Niestety teraz moja buzia przy działaniu maści strasznie się wysuszyła i nie chce wzmagać tych efektów, ale pomyślę o nim przy lecie, bo wtedy moja buzia uwielbia się świecić :) A działanie matujące ma bardzo dobre!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również mam ten krem, to moje drugie opakowanie. Dzięki niemu szybciej goją się pryszcze, a cera jest przyjemnie zmatowiona. Zauważyłam jednak, że niedługo po jego nałożeniu cera mocniej zaczyna się przetłuszczać niż przed nałożeniem.

    OdpowiedzUsuń
  5. od dawna napalam się na ten krem, ale jeszcze się nie skusiłam :/ teraz wpadło mi kilka próbek to zobaczę jak się spisze :) podoba mi się Twoja opinia i to, że na zdjęciu konsystencją przypomina krem Niszcz pryszcz, z którego byłam bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam jakiś problem z tymi ich produktami:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy go nie miałam, ale kiedyś zastanawiałam się nad kupnem ;) Tą recenzją przekonałaś mnie do przetestowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. słyszałam pozyztynw opinie na temat tego kremu, być może kiedyś się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachęciłaś mnie;) Oby i na mojej tłusto-tłustej cerze się sprawdził ;) Choć jeszcze fajne rzeczy czytałam o Flos-leku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam już go :) Był bardzo dobry, ale teraz przerzuciłam się na kremy apteczne, bo większe problemy ze skórą :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Skuszę się na niego jak wykończę krem matujący z Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachęciłaś mnie do zakupu;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Firmę znam i lubię, ale tego kremu jeszcze nie miałam. Wygląda sympatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam go, nawet pisałam o nim recenzje. To co zrobił mi z buzia to była jakaś porażka :(, ale dobrze, że u Ciebie nie narobił szkód :)

    OdpowiedzUsuń
  15. od dawna mam na ten krem ogromną ochotę

    OdpowiedzUsuń
  16. mam tonik z tej firmy i też sie fajnie spisuje! ma śliczny zapach :D

    OdpowiedzUsuń