Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sleek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sleek. Pokaż wszystkie posty

#309. Ulubieni w lipcu :)

        Witajcie! Dzisiaj przychodzę jak co miesiąc z podsumowaniem ulubionych kosmetyków minionego miesiąca :) Zapraszam na mały przegląd wybrańców!




Sleek, Paletka cieni Oh So Special - już dość mocno wysłużona, co widać po zużyciu kilku cieni. ;-) Od niej zaczynałam przygodę z makijażem, niedawno do niej wróciłam i od nowa się zaprzyjaźniłyśmy :) Świetna do wykonania makijażu, jak i jego urozmaicenia. Można nią stworzyć coś delikatnego, dziennego, a także mocniejszego, wieczorowego. Razem z Inglotem tworzy duet, który jako chyba jedyny nie roluje mi się w załamaniu powieki.
Inglot, kasetka 10 cieni - wspomniana już w lipcu kasetka z wybranymi przeze mnie cieniami do powiek w systemie Freedom. Nie rolują się, utrzymują się bardzo długo na powiece nawet bez bazy. Polecam je z czystym sumieniem. Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że kasetkę uzupełniamy według swoich upodobań, nikt nie narzuca nam konkretnych kolorów. :) Niedługo zapewne będę chciała napisać Wam co nieco o tych cieniach.. ♥



Inglot, Płyn do czyszczenia pędzli - zbawienie przy wykonywaniu codziennego makijażu. Jako że nienawidzę mycia pędzli, ten płyn jest dla mnie jak zbawienie! Psik, wytrzeć pędzel w chusteczkę higieniczną i można malować się dalej. ;-) Oczywiście płyn nie zastąpi tradycyjnego mycia, które trzeba wykonać, to na co dzień jest niezastąpiony - pędzel po czarnym cieniu jest czysty i gotowy do ponownego użycia w mniej niż minutę! 


She Foot, Krem na pękające pięty - bardzo dobry krem, o którym możecie przeczytać TUTAJ. W skrócie: przy regularnym stosowaniu 1-2x dziennie naprawdę poprawia kondycję pięt a także całych stóp. Produkt hypoalergiczny, który dodatkowo zawiera olejek z drzewa herbacianego, który działa przeciwgrzybiczo. :) 



Schwarzkopf, Gliss Kur, Ultimate Volume, Ekspresowa odżywka regenerująca - odżywka z przeznaczeniem do włosów cienkich, płaskich i zniszczonych. Spisuje się rewelacyjnie jako mgiełka przed suszeniem, lub wyjściem w słoneczne dni. Zwiększonej objętości nie zauważyłam, jednak w roli ochronnej odżywki w spray'u spisuje się bardzo przyjemnie :) 



Loton, Oil Therapy, Argan Oil - bardzo przyjemny olejek do pielęgnacji ciała i włosów. Rewelacyjnie spisuje się jako zamiennik balsamu po kąpieli, a także jako produkt do olejowania włosów. Duży plus za skład - nie ma w nim silikonów, co było dla mnie dużym zaskoczeniem, alergenów, czy parabenów. Doskonale nawilża suchą skórę i włosy, często dodaję olejek do odżywek oraz serum silikonowego ;) Chętnie skuszę się kiedyś na pozostałe dwie wersje (olej makadamia i kokosowy). 




        A jak Wasi ulubieńcy? Znacie coś z tych produktów? A może chcecie o czymś w szczególności przeczytać? ;-) 




        Pozdrawiam ♥

#166. Odrobinę koloru na deszczową pogodę

     Dzisiaj rano, po odsłonięciu okien przywitał mnie szary, ponury i deszczowy widok osiedla. Wszędzie mokro, szaro i smutno, dlatego też na poprawę tego dnia wrzucam specjalnie dla Was odrobinę kolorów, a dokładniej kolory tęczy! :) 




     Do wykonania tego makijażu użyłam paletki Avon Pink Sands, kilku kolorów z paletki Sleek OSS, My Secret Star Dust 1 z Duraline jako podkład pod kolory, a na to cienie z paletek L.A. Colors EP 101 i 108 oraz eyeliner czarny Wibo. Rzęsy wytuszowałam Extra Lash Mascara (My Secret). Linię wodną obrysowałam białą kredką Pierre Rene.



    Co sądzicie o tęczowej kresce? Lubicie takie kolory na powiekach? ;) Może i Wy skusicie się na taką propozycję? :)



     Pozdrawiam gorąco! :*

#144. Makijaż oka z przewagą różu

     Skoro zaczęłam już tematykę makijaży, tak wrzucam kolejną propozycję ;-) Wszelka krytyka mile widziana! Są to moje pierwsze poczynania w tej kwestii. Dzisiaj na oku róż od MIYO w towarzystwie cieni My Secret i Sleek z paletki OSS :)





      I moje pół twarzy ;-) Noł mejkap pomijając makijaż oka:



     Oraz cienie, których użyłam do tego makijażu:





     Co sądzicie o takim zestawieniu kolorów? Widzicie jakieś niedociągnięcia? Ja całą masę!  Co według Was powinnam poprawić? ;-) Malujecie się tak na co dzień? ;-) Jakie są Wasze ulubione zestawienia kolorystyczne przy makijażu oka?



     Pozdrawiam! ;*

#143. Pierwsze zachwyty nad Duraline

     Kochane! Od niedawna zbieram przyrządy oraz wiedzę dotyczącą makijażu. Ostatnio czepiłam się kresek przy użyciu Duraline od Inglota, który całkowicie mnie zachwycił. Pierwsza próba była niezbyt udana, efekty drugiej możecie obejrzeć poniżej:





     Kreska przez cały dzień miała niesamowity połysk, trzymała się bez zarzutu. Podczas malowania pędzelek można powiedzieć, że sam rysował kreskę, sam ,,płynął'' po powiece! 
     Pierwsze wrażenie - rewelacja. Niedługo będę próbować tworzyć ambitniejsze makijaże, a w najbliższej przyszłości mam w planach pokazać Wam dwa nieco odważniejsze wykonane w ramach mojej nauki ;-)


     Kreskę wykonałam przy użyciu cienia Glitz z paletki Sleek Oh So Special:

Glitz - przedostatni cień w 1 rzędzie 

      



     Duraline także doczeka się swojej własnej recenzji, są to jednak moje pierwsze zachwyty nad nim ;-) 
     A Wy używacie go? Jak Wam się z tym produktem pracuje? Lubicie? ;-)



     Pozdrawiam! ;*

#124. Ulubieni w styczniu

      Podsumowanie denka już było, więc kolej na ulubieńców minionego miesiąca ;-)

      A oto i oni:

1. Puder prasowany Madame LAMBRE:



     Po raz drugi mój ulubieniec. Pisałam o nim TU i TU, więc powtarzać się już nie będę ;) Póki co mój puder idealny.


2. Flos lek, Czekoladowa wazelina kosmetyczna do ust:



       Polubiłyśmy się zimową porą, obecnie nie rozstaję się z nią prawie w ogóle. Dobrze natłuszcza usta, pięknie pachnie, zostawia ochrony film. :) Moje usta powoli zaczynają wyglądać coraz lepiej :)


3. Lakier nawierzchniowy My secret, 104:


       Bardzo często bywał na moich pazurkach, dodaje uroku nie jednemu nudnemu kolorowi ;)


4. Sleek, Oh So Special:



      Ukochana paletka, idealna do wykonania zwykłego dziennego makijażu, mocniejszego wieczorowego, no i jak dla mnie - świetna do nauki :)


5. Zestaw pędzli Ecotools:


      Czym by była nauka bez odpowiedniego sprzętu, prawda? Pędzelkami jestem oczarowana, są świetne ;-) Nie zjadają kolorów, są miękkie, nie gubią włosia, mają świetne etui z lusterkiem w środku, no... rewelacja! :)))





       A jak Wasi ulubieńcy? Może macie swoje typy wśród moich faworytów? ;)




      Pozdrawiam!

#112. Łupy ostatnich dni

       Próbując oderwać myśli od zbliżającej się sesji, ostatnich tygodniach zaliczeń i poprawek wybrałam się na zakupy. Raz że na poprawę humoru, a dwa żeby znaleźć jakiegoś umilacza najbliższych dni :)
       A co mi wpadło w łapki...?