Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż. Pokaż wszystkie posty

#313. Makijaż w kolorach jesieni ;-)

            Witajcie! ♥ Ostatnio nie ma dnia żebym wyszła z domu bez makijażu. Wszystko to z czystej chęci nauki i jak najlepszego wprawienia ręki. Powoli uczę się na własnych błędach, bawię się różnymi kolorami, jednak od paru dni to właśnie złoto jest u mnie na pierwszym miejscu. Dodatkowo jestem nim oczarowana w połączeniu z odcieniami czerwieni i bordo... To jest dokładnie to, w czym się zakochałam z pierwszymi dniami września. 

            Dzisiaj specjalnie dla Was mam makijaż w tych dość jesiennych kolorach, które totalnie zawróciły mi w głowie. ;-)




         Zapraszam do obejrzenia pozostałych zdjęć i udzielenia mi ewentualnych rad ;-) 








          Co sądzicie o takim połączeniu? Lubicie, czy może wręcz przeciwnie? Co sądzicie o mojej wersji jesiennego makijażu? Dodam jako ciekawostkę, że czerń na lini wodnej, to nic innego, niż wodoodporny eyeliner w żelu, którego użyłam do wykonania kresek na powiekach ;-) 




          Serdecznie pozdrawiam! ♥

#301. Makijaż w ramach przeprosin, przyjmiecie? ♥

         Odkąd zaczęłam pracę wiele rzeczy uległo zmianie. Można to zauważyć w częstotliwości pojawiających się postów na blogu, za co bardzo Was przepraszam. Po pracy, zwłaszcza kiedy kończę o 21, po prostu nie mam już na to sił. Muszę się zabezpieczyć i w wolne dni pisać posty, żeby później nie zostawiać Was na tak długi czas! :)

          Zmieniło się także coś jeszcze - ze względu na wykonywaną pracę, uczę się malować w trybie ekspresowym :) Dlatego w ramach przeprosin wrzucam Wam jeden z makijaży, który udało mi się uchwycić na zdjęciach w miarę normalny sposób :)





         Do wykonania tego makijażu użyłam głównie paletki OSS Sleeka, oraz dwóch cieni: Make Up Fartory  97 i nieoznakowanego Glazel :) Stanardowo już na mojej buzi gości podkład Revlon Colorstay, a do tego kuleczki brązujące Avon i delikatny róż Ingrid. Do wykończenia makijażu użyłam pudru prasowanego Joko. :)
         Mam Wam tyle do zrecenzowania, a czasu i/lub sił tak mało...





         Pozdrawiam Was cieplutko! ♥

#258. Brązowe TRIO

      Dzisiaj na facebooku część z Was zażyczyła sobie posta dotyczącego cieni od Ingrid Cosmetics (Verona). Ze mną jak z dzieckiem, więc mówisz i masz :) Oto moje brązowe TRIO oznaczone numerkiem 44:




       Cienie zamknięte są w małym, przezroczystym opakowaniu. W jednej formule prasowanego cienia zawierają się 3 kolory - biel i dwa odcienie brązu. 

       Wyznaję zasadę, że brązów nigdy dość. Spisują się idealnie przy każdym makijażu - delikatnym dziennym, a także mocniejszym wieczorowym. 



     
        Cieni można używać solo na całą powiekę, można użyć samego cienia do zrobienia kresek, lub z płynem Duraline, można je także łączyć w makijaż typu smooky eyes, lub z innymi markami. Próbowałam łączyć je z cieniami Sleeka i ładnie współgrały ze sobą. 

        Ważną kwestią jest ich pigmentacja. O ile z brązami nie ma problemów, tak najjaśniejszy jest dość przeciętny. 





          Po nałożeniu pędzelkiem biel jest niemal niewidoczna. Pozostałe dwa są naprawdę przyjemne. Cienie nie są matowe, co ładnie rozjaśnia i podkreśla oko. Nie wymagają użycia bazy. Przyjemnie trzymają się przez cały dzień na powiece, nie rolując się. Wyjątkiem jest nakładanie ich na niezbyt trwały podkład. Tu nawet baza nie pomoże. Ja zazwyczaj używam kremu BB od Sorai, lub mieszanki Dermacol + Affinitone i tu wszystko jest OK. Kiedy nałożyłam je na krem BB tego samego producenta efekt był marny. 

          A tak prezentują się na powiece przy pełnym makijażu:






         To wersja delikatniejsza, którą zazwyczaj wybieram - typowa propozycja makijażu dziennego, na przykład do pracy lub na uczelnię. Przyjemnie się nakładają i nie są problematyczne przy rozcieraniu. Dodatkowym plusem jest fakt, ze nie osypują się i nie ma konieczności wykonywania makijażu oka przed nałożeniem podkładu. 

        Jak na cenę około 5 zł jest to naprawdę fajna opcja - otrzymujemy 3 cienie, które mogą przydać się w każdej chwili. Bez problemu możemy wykonać nimi prosty i szybki makijaż, który podkreśli nasze spojrzenie. 


       Warto wspomnieć, że są też dość wytrzymałe. Ja jako łamaga nie raz już je upuściłam na dywan, jak i na podłogę - nie skruszyły się, nadal są w świetnym stanie, podobnie jak opakowanie. :)




       A Wy co sądzicie o tych cieniach? Może już je znacie? Podoba Wam się ich kolorystyka? Jaki makijaż nosicie na co dzień?




        Pozdrawiam! 

#232. Codzienny makijaż z serii ,,na uczelnię'' :)

        Witajcie! :) 

        Dziś przychodzę do Was z moim dzisiejszym makijażem ,,uczelnianym''. Po dość długiej przerwie z cieniami i pędzelkami w wolnej chwili postanowiłam coś wyczarować :) Podobnie na blogu już wieki nie było żadnego makijażu. 


       Postawiłam w makijażu oczu na delikatne brązy. Podobnie na twarzy, zamiast różu, który towarzyszy mi niemal codziennie, użyłam odrobiny bronzera. :) 



       Poniżej zoom na oczy:






        Co sądzicie o takim połączeniu? :) Wspomnę jako ciekawostkę, że użyłam dziś tylko jednego pędzelka, a nie jak zazwyczaj 3-4 :) 


        Do wykonania całego makijażu użyłam: 

- Podkład: Maybelline Affinitone 09 Opal Rose + Dermacol
- Puder: e.l.f. Matująca pryzma COOL
- Bronzer: Avon, Kuleczki brązujące Arabian Glow
- Cienie: róż z paletki Avon Pink Sands, oraz brązy z cieni Ingrid TRIO 44
- Tusz: Oriflame, Wonder lash mascara, brown
- Pomadka: Avon, Color Trend, Pink Sunrise. 


  
         Mam nadzieję, że taka opcja dziennego makijażu Wam się spodoba i nie usłyszę zbyt wielkiej krytyki! :) Wciąż zaznaczam, że jestem samoukiem i powoli sama próbuję uczyć się tej sztuki :) 




        Serdecznie pozdrawiam! :*

#168. Pierwsze poczynania cieniami Fyrinnae ;-)

     Już jakiś czas temu obiecałam Wam makijaże cieniami Fyrinnae. Największym zainteresowaniem cieszył się Mephisto, dlatego dzisiaj możecie zobaczyć go w roli głównej! ;-) Uprzedzam, makijaż wykonany został przez mega-niewprawioną ręką, może być wiele niedociągnięć, czego jestem w 100% świadoma. Mimo wszystko odważyłam się ten makijaż wysłać jako zgłoszenie konkursowe na portalu bangla.pl. ;-)






     Do wykonania tego makijażu użyłam głównie cieni Fyrinnae (Mephisto, Shenanigans, Serendipity) na bazie pod makijaż marki Bell. Wspomogłam się także cieniami FM Make up, eyelinerem Joko, oraz maskarą Max Factor 2000 calorie ;-)



      Wiem, że moim makijażom jeszcze daleko do perfekcji, ale uczę się ;-) Co sądzicie o takim zestawieniu? Jak podoba Wam się Mephisto?






      Miłego poniedziałku! :* O ile poniedziałki mogą być miłe... 

#145. Makijaż oka - turkus z odrobiną żółci ;)

     Wrzucam jeszcze jeden makijaż oka, z którego jestem nie do końca zadowolona. Gdzieś po drodze wyblakł mi turkus MIYO (Sting) i wygląda to jakbym nie domalowała oka tak, jak trzeba. No nic, wrzucam dla pokazania samej kompozycji kolorów i pomysłu, liczę na szczerą krytykę ;-) 





     Osobiście widzę masę niedociągnięć, ale mimo wszystko ciekawa jestem Waszych opinii! Uczę się i cieszę się, że mogę tu wstawić swoje ,,dzieła'' i przeczytać co o tym sądzicie. :) 




     A przy okazji nadal zapraszam na moje rozdanie! :)





     Pozdrawiam!

#144. Makijaż oka z przewagą różu

     Skoro zaczęłam już tematykę makijaży, tak wrzucam kolejną propozycję ;-) Wszelka krytyka mile widziana! Są to moje pierwsze poczynania w tej kwestii. Dzisiaj na oku róż od MIYO w towarzystwie cieni My Secret i Sleek z paletki OSS :)





      I moje pół twarzy ;-) Noł mejkap pomijając makijaż oka:



     Oraz cienie, których użyłam do tego makijażu:





     Co sądzicie o takim zestawieniu kolorów? Widzicie jakieś niedociągnięcia? Ja całą masę!  Co według Was powinnam poprawić? ;-) Malujecie się tak na co dzień? ;-) Jakie są Wasze ulubione zestawienia kolorystyczne przy makijażu oka?



     Pozdrawiam! ;*

#143. Pierwsze zachwyty nad Duraline

     Kochane! Od niedawna zbieram przyrządy oraz wiedzę dotyczącą makijażu. Ostatnio czepiłam się kresek przy użyciu Duraline od Inglota, który całkowicie mnie zachwycił. Pierwsza próba była niezbyt udana, efekty drugiej możecie obejrzeć poniżej:





     Kreska przez cały dzień miała niesamowity połysk, trzymała się bez zarzutu. Podczas malowania pędzelek można powiedzieć, że sam rysował kreskę, sam ,,płynął'' po powiece! 
     Pierwsze wrażenie - rewelacja. Niedługo będę próbować tworzyć ambitniejsze makijaże, a w najbliższej przyszłości mam w planach pokazać Wam dwa nieco odważniejsze wykonane w ramach mojej nauki ;-)


     Kreskę wykonałam przy użyciu cienia Glitz z paletki Sleek Oh So Special:

Glitz - przedostatni cień w 1 rzędzie 

      



     Duraline także doczeka się swojej własnej recenzji, są to jednak moje pierwsze zachwyty nad nim ;-) 
     A Wy używacie go? Jak Wam się z tym produktem pracuje? Lubicie? ;-)



     Pozdrawiam! ;*

#93. Nowości w apteczce i kosmetyczce ;)

     Cześć! Wybaczcie mi moje nieobecności, ale naprawdę, z czasem jest niesamowicie kiepsko :( Kolokwia, zaliczenia, zaraz pierwsze zerówki... Staram się Was podczytywać i komentować w miarę możliwości, ale i tym jest różnie, mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe. 

      Dzisiaj chciałabym napisać parę słów o moim nowym zakupie i ostatniej paczuszce, jaką dostałam :)


#92. Tydzień piąty inspiracji - cieniowana kreska :)

      Jestem prze-zachwycona Waszymi odpowiedziami pod poprzednim postem! :) Myślałam, że na słowo chemia wiele z Was będzie uciekać i zakładać że to nudne, beznadziejne, itd. Będę powoli w wolnych chwilach tworzyć posty idąc w tym kierunku, postaram się wszystko opisać w miarę przystępnie ;) Bez zbędnych informacji, ale konkrety - co jest co i jak działa. :) 
      A dzisiaj zmalowana ostatnio cieniowana kreska, którą podciągnę pod tydzień piąty inspiracji (żywioły). 


#88. Moja współpraca z Firmoo + zaległe inspiracje ;-)

     Jako że mam bardzo dużo pomysłów na realizację postów, a mało czasu, umieszczam ze 2-3 krótsze w jednym ;-) Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, a dzisiaj jak widać wyżej będzie o współpracy z Firmoo i o zaległych pracach w ramach zabawy ,,zainspiruj się naturą''. 





#64. Kolorowa kreska jesienną porą :)

     Nie dajmy się jesieni - żadnych smutów, szarości ani nudy! Ja stawiam na kolory, uśmiech i cieplutkie botki, jako że straszny zmarźluch ze mnie ;)
     
     A skoro o kolorach to tak jak w temacie i wczorajszym poście - mój kolorowy wrześniowy makijaż ;) 


Przygotujecie się na dużo zdjęć! :)

#55. Wakacyjny makijaż

     Obiecany post dotyczący mojego codziennego wakacyjnego makijażu :) 
     Jako że nie mam odpowiednich zdjęć całej buzi, będą fotki oczu, a jak wyglądał mój makijaż na wakacjach i cały rytuał tworzenia możecie przeczytać w tym poście. Niedługo jeśli tylko będziecie chętne pokażę coś nieco mocniejszego, w tym makijaże paletką L.A. Colors, na którą już mam parę pomysłów :)


#13. Mały haul kosmetyczny

     Miałam wczoraj totalny szał na kosmetyki, jednak wzięłam się szybko w garść i kupiłam jedynie dwa produkty. W tym poście chciałam jeszcze wspomnieć o zakupach sprzed tygodnia, o których nie jeszcze nie było mowy ;-)