Ten post planowałam już na czwartek.. Wyszło jak wyszło, ponieważ nie lubię pisać postów ,,na zapas'', zawsze bloguję na bieżąco. Czwartek i piątek, pewnie jak większość z Was, spędziłam w aucie, lub u rodziny. Z tego też powodu ulubieńcy są dopiero dzisiaj.
A oto wspaniała gromadka:
Kilku ulubieńców już się przewinęło przez poprzednie tego typu posty :) Tu znalazły się produkty z trzech kategorii: zapachy, paznokcie, makijaż.
Z zapachów wśród ulubieńców znalazła się perfuma FM Group z numerkiem 263. Jest to odpowiednik Gabrieli Sabatini - mocny, intensywny i długo utrzymujący się na ciele zapach. Uwielbiam! Do ulubieńców trafiła także już po kilku użyciach perfuma Avon - Infinite Moment, którą dostałam od Malinki przy okazji naszego ostatniego spotkania, za co bardzo dziękuję!! :* Nie umiem opisać kompozycji zapachowej, jest lekka, bardziej kwiatowa, idealna na codzienne wyjścia :)
W kategorii makijaż znalazł się solo Dermacol. Przyznam, że ostatnio bardzo często gościł na mojej twarzy w połączeniu z Affinitonem :) Perfekcyjnie poprawił krycie podkładu i przedłużył jego trwałość. Uwielbiam go i ufam mu w 100%, jeszcze nigdy mnie nie zawiódł :))
Reszta w kategorii paznokcie jest już częściowo Wam znana ;) Odżywka diamentowa Eveline (KLIK i KLIK) oraz krem do rąk marki Cien (KLIK)- ten duet pojawił się już w poprzednich ulubieńcach :) Ratują moje paznokcie i dłonie, jestem z nich bardzo zadowolona!
Nowością tu jest lakier: Color Club - Starry Temptress Topcoat. Świetnie spisuje się przy każdym kolorze i wykończeniu, dodaje uroku paznokciom :) Bardzo często i bardzo chętnie nosiłam go w październiku. Między innymi możecie zobaczyć go TUTAJ. :))
A jak Wasi ulubieńcy? Jak mija Wam czas związany z tymi ,,świętami''?
Pozdrawiam ! :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odżywka do paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odżywka do paznokci. Pokaż wszystkie posty
#222. Ulubieni we wrześniu
Cześć Kochani! :)
W słoneczną niedzielę przychodzę z postem dotyczącym ulubionych kosmetyków we wrześniu... Po ostatnim wpisie o bublu kosmetycznym, czas na coś miłego! :)
A oto wspaniała czwórka:
Krem do rąk marki Cien - cudo z Lidla za niecałe 4 zł. Świetne nawilżenie, szybkie wchłanianie, przyjemny zapach, bardzo dobra wydajność. Absolutny hit! Jego recenzję możecie przeczytać TUTAJ.
Ziaja, Tonik bioaloesowy, to kolejne cudo, które mnie już nie opuści. Wersja ogórkowa nie przypadła mi tak do gustu jak ta, do cery normalnej i suchej. Świetnie odświeża, tonizuje, nie podrażnia.
Po ostatnim zakupie i rozczarowaniu zmywaczem Sensique, doceniłam jeszcze bardziej zieloną Isanę. Przy moim częstym zmienianiu kolorów ten zmywacz spisuje się najlepiej - jest wydajny, niewielka ilość wystarczy do zmycia paznokci obu dłoni.
Odżywka Eveline, paznokcie twarde i lśniące jak diament - odżywka, która ponownie odratowała moje paznokcie. Świetnie spisuje się także jako baza pod lakier. Wzmacnia i odżywia moje paznokcie, które po wakacjach były w bardzo kiepskim stanie. Uwielbiam! :) A pisałam o niej dwukrotnie w TYM i TYM poście. :)
A jak Wasi ulubieńcy? ;-)
Pozdrawiam :***
W słoneczną niedzielę przychodzę z postem dotyczącym ulubionych kosmetyków we wrześniu... Po ostatnim wpisie o bublu kosmetycznym, czas na coś miłego! :)
A oto wspaniała czwórka:
Krem do rąk marki Cien - cudo z Lidla za niecałe 4 zł. Świetne nawilżenie, szybkie wchłanianie, przyjemny zapach, bardzo dobra wydajność. Absolutny hit! Jego recenzję możecie przeczytać TUTAJ.
Ziaja, Tonik bioaloesowy, to kolejne cudo, które mnie już nie opuści. Wersja ogórkowa nie przypadła mi tak do gustu jak ta, do cery normalnej i suchej. Świetnie odświeża, tonizuje, nie podrażnia.
Po ostatnim zakupie i rozczarowaniu zmywaczem Sensique, doceniłam jeszcze bardziej zieloną Isanę. Przy moim częstym zmienianiu kolorów ten zmywacz spisuje się najlepiej - jest wydajny, niewielka ilość wystarczy do zmycia paznokci obu dłoni.
Odżywka Eveline, paznokcie twarde i lśniące jak diament - odżywka, która ponownie odratowała moje paznokcie. Świetnie spisuje się także jako baza pod lakier. Wzmacnia i odżywia moje paznokcie, które po wakacjach były w bardzo kiepskim stanie. Uwielbiam! :) A pisałam o niej dwukrotnie w TYM i TYM poście. :)
A jak Wasi ulubieńcy? ;-)
Pozdrawiam :***
#104. Madame Lambre, Lakier do paznokci, 11.
Ostatnio pisałam, że dotarła do mnie paczuszka, z kosmetykami marki Madam Lambre. ;) Na pierwszy rzut poszły cienie, lakier do paznokci i kredka do oczu :) Moje pierwsze wrażenia w najbliższych postach :)
#59. Eveline, Diamentowa odżywka do paznokci po raz drugi
Po prawie dwóch miesiącach od ostatniego postu na temat tej odżywki można sprecyzować opinię o niej, a także zrecenzjować ją.
Powtórzę informacje z tamtego posta w skrócie - kupiłam ją w Rossmannie w lipcu na przecenie za około 9 zł. Z dostępnością nie ma najmniejszych problemów - odżywkę znajdziemy praktycznie w każdej drogerii. Cena waha się od 9 do 12 zł. Zawiera formaldehyd, którego działania niepożądane pokrótce znajdziecie również tutaj. Zawartość formaldehydu w odżywce wynosi 2%, a dopuszczalne jest aż 5%. Ważne, żeby zapoznać się ze wszystkimi ważnymi informacjami przed stosowaniem takiego produktu.
Powtórzę informacje z tamtego posta w skrócie - kupiłam ją w Rossmannie w lipcu na przecenie za około 9 zł. Z dostępnością nie ma najmniejszych problemów - odżywkę znajdziemy praktycznie w każdej drogerii. Cena waha się od 9 do 12 zł. Zawiera formaldehyd, którego działania niepożądane pokrótce znajdziecie również tutaj. Zawartość formaldehydu w odżywce wynosi 2%, a dopuszczalne jest aż 5%. Ważne, żeby zapoznać się ze wszystkimi ważnymi informacjami przed stosowaniem takiego produktu.
#15. Eveline, Diamentowa odżywka do paznokci
Dzisiejszy post będzie tym obiecanym na temat odżywki diamentowej z Eveline. Dużo słyszy się pozytywów, a jak to jest w moim przypadku? Zaraz się przekonacie.
Odżywkę kupiłam na przecenie w Rossmannie za około 9 zł i od razu zabrałam się za testowanie. Po niespełna dwóch tygodniach widzę małą, ale dość wyraźną różnicę.
Na opakowaniu można przeczytać, że jest to ,,stylowy kosmetyk 2011'', czy ,,super produkt 2011''. Produkt nie jest testowany na zwierzętach, za to testowany dermatologicznie. Producent zapewnia, że odżywka daje nam ochronę przed łamaniem i rozdwajaniem paznokci. ,,Formuła z tytanem i diamentami tworzy na powierzchni paznokci super-twardą powłokę, która zabezpiecza przed kruchością, łamaniem i uszkodzeniami. Odżywka wzmacnia i dogłębnie nawilża, zapewniając elastyczność i zdrowy wygląd paznokci.''
Mamy też informację dotyczącą sposobu użycia, oraz rubryczkę oznaczoną jako ,,uwaga''. Znajdują się tam istotne informacje, jak to, że przed użyciem należy zabezpieczyć skórki, oraz że w składzie pojawia się formaldehyd.
Na początek parę słów od chemiczki na temat formaldehydu..
#13. Mały haul kosmetyczny
Miałam wczoraj totalny szał na kosmetyki, jednak wzięłam się szybko w garść i kupiłam jedynie dwa produkty. W tym poście chciałam jeszcze wspomnieć o zakupach sprzed tygodnia, o których nie jeszcze nie było mowy ;-)
Etykiety:
Catrice,
Cień do powiek,
Essence,
Lakier do paznokci,
Makijaż,
Natura,
Odżywka do paznokci,
Rossmann
Lokalizacja:
Nisko, Polska

