Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty

#279. Marcowe hity i kosmetyk, który okazał się kitem...

         Zazwyczaj rzucam posty na temat ulubieńców danego miesiąca, jednak w przypadku marca nie mogłam się powstrzymać, żeby nie napisać także o kosmetyku, który okazał się nie lada kitem...
         A oto cała gromadka:


          Ale zacznijmy najpierw od tej pozytywnej strony i paru pochwał ;-) Domyślacie się, co okazało się kitem?


#276. Hot Kiss od Virtual

          Dziś przychodzę do Was z owocową eksplozją pod nazwą Hot Kiss od Virual. Wiecie o czym mowa...? ;-) Czas na słodkie usta! :)



            Oczywiście chodzi o błyszczyk marki Virtual, który znajdziemy w niesamowicie urodziwych opakowaniach ;) Kolor, który ja posiadam oznaczony jest numerkiem i nazwą: 32 Hot Kiss. A jest to ciekawy, bo intensywny, ciemniejszy róż. 


             Cóż można powiedzieć o opakowaniu? Ciekawy kształt, widoczny kolor błyszczyka, wygodna końcówka z aplikatorem. Mieści 9 ml produktu. Idealny do każdej torebki! :))

             Co do aplikatora - jest on z dwóch stron spłaszczony, co ułatwia precyzyjne pomalowanie ust w każdych warunkach :) Przyznam, że próbowałam już to robić i w aucie, i autobusie i bez lusterka.... Nigdy nie udało mi się zrobić sobie krzywdy, nie wyglądałam jak klown, klałn, clown.... czy jak to się tam pisze! :D 

             A jak prezentuje się na ustach? 




              Lekko barwi usta, dodatkowo intensywność koloru można stopniować. Efekt jest przyjemny i delikatny, jak dla mnie idealny na co dzień. Błyszczyk utrzymuje się długo na ustach, zapewnia dodatkowo ochronę przed działaniem czynników zewnętrznych. Jest gęsty, a mimo to nie zdarzyło mi się, aby przy wietrznej pogodzie włosy przykleiły się do ust :) 

              Jedyne co mam mu do zarzucenia, to zapach - gdzie ta owocowa eksplozja?! Nie wyczuwam niestety owoców, jedynie jakiś nie do końca znany mi aromat. Oczywiście jest to zapach przyjemny, choć dość chemiczny, możliwy do odczucia przy aplikacji błyszczyka na usta :) 





           Obecnie nie rozstaję się z nim, towarzyszy mi codziennie - w drodze, na uczelni, a także na różnych spotkaniach ze znajomymi :) Bardzo go polubiłam, a dodatkowo kształt opakowania spisuje się świetnie jako kolorowy gadżet w mojej torebce :) 





            Lubicie błyszczyki? Macie swoich ulubieńców? ;-) A może inny kosmetyk do ust towarzyszy Wam każdego dnia? :)
            






           Pozdrawiam! :* 

#101. Małe zmiany paznokciowe ;)

        Na próbę spiłowałam swoje paznokcie. Z długich migdałków zrobiłam krótkie zaokrąglone kwadraty :) Na próbę, jak na próbę, zobaczymy jak to dalej będzie wyglądać. Które bardziej się Wam podobają? ;-)


#96. Ulubieńcy listopada

       Pierwszy raz przychodzę do Was z postem, w którym przedstawię Wam moich faworytów z poprzedniego miesiąca. Lubicie takie posty? Może chcecie, żeby pojawiały się cyklicznie? :)