Zazwyczaj rzucam posty na temat ulubieńców danego miesiąca, jednak w przypadku marca nie mogłam się powstrzymać, żeby nie napisać także o kosmetyku, który okazał się nie lada kitem...
A oto cała gromadka:
Ale zacznijmy najpierw od tej pozytywnej strony i paru pochwał ;-) Domyślacie się, co okazało się kitem?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bubel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bubel. Pokaż wszystkie posty
#221. Uwaga, bubel!
Witajcie :*
Chciałam dziś przyjść do Was z miłym postem dotyczącym ulubieńców, jednak.. Najpierw przestroga i trochę żali. Generalnie nie lubię pisać o złych produktach, wolę pochwalić inne w tym czasie. Niestety dopadłam kolejnego bubelka, też w kategorii paznokci. O poprzednim pisałam TUTAJ.
Cóż będę tak krytykować? Zmywacz do paznokci...
Mając w pobliżu mieszkania Naturę kupiłam tam zmywacz do paznokci Sensique. Kiedyś już miałam do czynienia z innym tego typu produktem tej samej marki i byłam zadowolona. Nie sądziłam, że ten okaże się totalną porażką.
Zmywacz jest przeznaczony do paznokci naturalnych, o rzekomym zapachu kiwi, zawiera glicerynę i lanolinę. Buteleczka mieści 150 ml produktu, a producent zachwala go pod względem łagodności, a także zapewnia ochronę przed wysuszaniem, uelastycznienie i nabłyszczenie płytki.
Brzmi fajnie, ale czemu tak nie jest? Po odkręceniu zakrętki czuć strasznie chemiczny i intensywny zapach. Totalnie nie przypomina mi on kiwi. Po zmyciu paznokci najlepiej wywietrzyć mieszkanie, albo należy robić to w łazience.
Czy łagodny znaczy nieskuteczny? Jeśli tak, to zgadzam się w 100%! Usunięcie lakieru z paznokci to katorga. Potrzebuję do tego co najmniej 5 wacików i ogromnych ilości zmywacza. Ale to nie wystarcza.. Trzeba też mocno pocierać płytkę.
Czas potrzebny na zmycie emalii to u mnie od 5 do 10 minut. A zużycie, które widzicie na zdjęciu powyżej to wykorzystany zmywacz na aż dwa razy! Wydajność tragiczna..
Co skreśla go na zawsze? Cena. Za tak beznadziejny produkt zapłaciłam około 5 zł... W tej cenie można znaleźć o wiele lepszy produkt, w buteleczce o większej pojemności.
Miałyście do czynienia z tym zmywaczem? Też jesteście nim rozczarowane? Jakie inne zmywacze możecie polecić? :)
Pozdrawiam! :*
Chciałam dziś przyjść do Was z miłym postem dotyczącym ulubieńców, jednak.. Najpierw przestroga i trochę żali. Generalnie nie lubię pisać o złych produktach, wolę pochwalić inne w tym czasie. Niestety dopadłam kolejnego bubelka, też w kategorii paznokci. O poprzednim pisałam TUTAJ.
Cóż będę tak krytykować? Zmywacz do paznokci...
Mając w pobliżu mieszkania Naturę kupiłam tam zmywacz do paznokci Sensique. Kiedyś już miałam do czynienia z innym tego typu produktem tej samej marki i byłam zadowolona. Nie sądziłam, że ten okaże się totalną porażką.
Zmywacz jest przeznaczony do paznokci naturalnych, o rzekomym zapachu kiwi, zawiera glicerynę i lanolinę. Buteleczka mieści 150 ml produktu, a producent zachwala go pod względem łagodności, a także zapewnia ochronę przed wysuszaniem, uelastycznienie i nabłyszczenie płytki.
Brzmi fajnie, ale czemu tak nie jest? Po odkręceniu zakrętki czuć strasznie chemiczny i intensywny zapach. Totalnie nie przypomina mi on kiwi. Po zmyciu paznokci najlepiej wywietrzyć mieszkanie, albo należy robić to w łazience.
Czy łagodny znaczy nieskuteczny? Jeśli tak, to zgadzam się w 100%! Usunięcie lakieru z paznokci to katorga. Potrzebuję do tego co najmniej 5 wacików i ogromnych ilości zmywacza. Ale to nie wystarcza.. Trzeba też mocno pocierać płytkę.
Czas potrzebny na zmycie emalii to u mnie od 5 do 10 minut. A zużycie, które widzicie na zdjęciu powyżej to wykorzystany zmywacz na aż dwa razy! Wydajność tragiczna..
Co skreśla go na zawsze? Cena. Za tak beznadziejny produkt zapłaciłam około 5 zł... W tej cenie można znaleźć o wiele lepszy produkt, w buteleczce o większej pojemności.
Miałyście do czynienia z tym zmywaczem? Też jesteście nim rozczarowane? Jakie inne zmywacze możecie polecić? :)
Pozdrawiam! :*
#196. Największy lakierowy bubel!
Na moim blogu nie pojawiła się jeszcze żadna recenzja kosmetycznego bubla. Czas to nadrobić, a ja powoli przedstawiam Wam kosmetyk, który zawiódł mnie jak żaden inny!
Firma Eveline Cosmetics ma kilka kultowych produktów, do których zaliczają się słynne odżywki: diamentowa czy 8w1. Niestety trafił się także bubel z serii kosmetyków all-in-one. Jest to 60-sekundowy wysuszacz, utwardzacz, nabłyszczacz:
Producent obiecuje połysk i trwałość do 10 dni... Szybkie wysychanie lakieru, oraz maksymalne utwardzenie. Brzmi bosko, taki top coat to marzenie! Nie będę się dokładniej wdawać w szczegóły, uwierzcie - to na nic!
Oczekiwałam po tym produkcie fajnego topa, tym bardziej po zawartej informacji na opakowaniu i nakrętce ,,professional clinical care'':
Buteleczka jest przezroczysta, zawiera 12 ml przezroczystego lakieru nawierzchniowego. Jest pięknie i skromnie zdobiona złotymi literami. Wszystko wyglądało kusząco i naprawdę obiecująco ;)
Wyglądało do czasu. Pomalowałam paznokcie lakierem Paese 110, poczekałam aż podeschnie i zabrałam się za wypróbowanie nowego topa. Po odkręceniu pędzelka ukazała mi się niemal wodnista konsystencja. Delikatnie i ostrożnie, aby uniknąć zalania skórek, nałożyłam cienką warstwę. Zostawiłam do wyschnięcia. Po kilku minutach to, co zobaczyłam na tafli lakieru zwaliło mnie z nóg.
Przyznam szczerze, że nie widziałam nigdy wcześniej, aby cokolwiek spowodowało aż takie bąble!
Top coat, który miał za zadanie utrwalić, nabłyszczyć i wzmocnić paznokcie, spowodował niemal natychmiastowe zmycie powstałej katastrofy. Z tego, co wiem, nie jest to wina lakieru, ani paznokci, problem z tym produktem pojawił się u kilku innych osób. Więcej go nie użyłam, aż wreszcie, przed wyrzuceniem doczekał się recenzji i miana największego lakierowego bubla!
Miałyście z nim do czynienia? Spisał się tak samo źle, czy może byłyście z niego zadowolone? Jeśli go nie znacie, skusicie się? A może znacie inne buble wśród top coatów?
Ja osobiście odradzam ten produkt, lepiej wydać, lub dołożyć te 10 zł na coś o wiele lepszego! :)
Serdecznie pozdrawiam! :*
Firma Eveline Cosmetics ma kilka kultowych produktów, do których zaliczają się słynne odżywki: diamentowa czy 8w1. Niestety trafił się także bubel z serii kosmetyków all-in-one. Jest to 60-sekundowy wysuszacz, utwardzacz, nabłyszczacz:
Producent obiecuje połysk i trwałość do 10 dni... Szybkie wysychanie lakieru, oraz maksymalne utwardzenie. Brzmi bosko, taki top coat to marzenie! Nie będę się dokładniej wdawać w szczegóły, uwierzcie - to na nic!
Oczekiwałam po tym produkcie fajnego topa, tym bardziej po zawartej informacji na opakowaniu i nakrętce ,,professional clinical care'':
Buteleczka jest przezroczysta, zawiera 12 ml przezroczystego lakieru nawierzchniowego. Jest pięknie i skromnie zdobiona złotymi literami. Wszystko wyglądało kusząco i naprawdę obiecująco ;)
Wyglądało do czasu. Pomalowałam paznokcie lakierem Paese 110, poczekałam aż podeschnie i zabrałam się za wypróbowanie nowego topa. Po odkręceniu pędzelka ukazała mi się niemal wodnista konsystencja. Delikatnie i ostrożnie, aby uniknąć zalania skórek, nałożyłam cienką warstwę. Zostawiłam do wyschnięcia. Po kilku minutach to, co zobaczyłam na tafli lakieru zwaliło mnie z nóg.
Przyznam szczerze, że nie widziałam nigdy wcześniej, aby cokolwiek spowodowało aż takie bąble!
Top coat, który miał za zadanie utrwalić, nabłyszczyć i wzmocnić paznokcie, spowodował niemal natychmiastowe zmycie powstałej katastrofy. Z tego, co wiem, nie jest to wina lakieru, ani paznokci, problem z tym produktem pojawił się u kilku innych osób. Więcej go nie użyłam, aż wreszcie, przed wyrzuceniem doczekał się recenzji i miana największego lakierowego bubla!
Miałyście z nim do czynienia? Spisał się tak samo źle, czy może byłyście z niego zadowolone? Jeśli go nie znacie, skusicie się? A może znacie inne buble wśród top coatów?
Ja osobiście odradzam ten produkt, lepiej wydać, lub dołożyć te 10 zł na coś o wiele lepszego! :)
Serdecznie pozdrawiam! :*
Etykiety:
3w1 Multi Action,
Bubel,
Eveline,
Lakier do paznokci,
Paese,
Paese 110,
Top Coat






