Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty

#238. Rossmann -40% - moje łupy :)

        Jak już chyba wszyscy wiedzą, dzisiaj zaczęła się promocja w Rossmannie -40% na kosmetyki do makijażu. :) Oczywiście musiałam polecieć pierwszego dnia, z samego rana, żeby na świeżo upolować co trzeba. 

        Dostałam także polecenie od mamy, żeby kupić jej odpowiedni podkład :) Pojechałam, kupiłam co chciałam i..... tym miłym akcentem kończę tydzień roboczy :) 

        Ciekawi co wpadło do mojego koszyka?



         Zacznijmy od Wibo - dwa brokaty WOW Glitter Manicure: czarny (4) i niebieski (3), oraz ukochany tusz Growing Lashes. Już dawno mi się skończył, ale miałam kilka innych w zapasie, ale teraz skusiłam się, zwłaszcza że kosztował mniej niż 6 zł :)

         Lakier Max Factor - Fatasy Fire. To jest to, na co czekałam od dawna. FF to moje małe marzenie, które w regularnej cenie było dla mnie ciut za drogie. Dzisiaj to idealna okazja do zakupu tego cuda! :)

         Produkty do ust marki Rimmel - lakier do ust Apocalips, oraz pomadka z kolekcji Kate. Apocalips są już tak znane i polecane, że sama chciałam się przekonać czy faktycznie są takie świetne. Wybrałam kolor oznaczony jako Nova.
         Kolejnym planowanym zakupem była wcześniej wspomniana pomadka. Wybitnie spodobała mi się ta z numerkiem 16, którą możecie zobaczyć poniżej:



          Zakupy uważam za bardzo udane, kupiłam tylko to, co chciałam, nie poszalałam i nie ładowałam wszystkiego do koszyka w napadzie ,,szału kosmetykowego'' :) 

          Co sądzicie o moich zakupach? Jak wyglądały Wasze polowania? ;-) A może to jeszcze przed Wami?




          Pozdrawiam! :*

#227. Przed-urodzinowe zakupy ;-)

         Ostatnio postanowiłam wydać troszkę pieniędzy w ramach prezentu urodzinowego dla siebie samej. Jak postanowiłam, tak też zrobiłam :) Wczoraj odebrałam zamówione kosmetyk,i a na dokładkę postanowiłam po raz ostatni zainwestować w szklany pilniczek.. ;) 
         A oto moje przed-urodzinowe zakupy:




          Po pierwsze hypoalergiczny szklany pilniczek AnnCo., już dawno polecany przez Ewalucję. Po wielu nieprzyjemnych przejściach z poprzednimi tańszymi wersjami postanowiłam szarpnąć się po raz ostatni. Jeśli i ten się nie spisze odpuszczę sobie szklane pilniki na zawsze :)




        Po drugie wymarzona już dawno temu matująca pryzma od e.l.f. W końcu trafiła się okazja, a na dodatek zostałam bez jakiegokolwiek pudru w kosmetyczce.




          Jest to puder prasowany, który jest podzielony na 4 części - każda innego koloru i o innym przeznaczeniu :) Na stronie sklepu, z którego zamawiałam pryzmę, możemy wyczytać informacje:
,,Maskujący niedoskonałości i wyrównujący kolory skóry.
Neutralizuje zaczerwienienia i rumieńce.
Delikatnie rozjaśnia i matuje cerę, dzięki czemu wygląda ona promiennie i zdrowo.
Wchłania nadmiar sebum.
Kolory można mieszać, dzięki czemu puder jednocześnie matuje cerę, wyrównuje koloryt oraz ją ożywia."






          Jestem nieziemsko ciekawa tego produktu! :) 


          Ostatnim zakupionym kosmetykiem jest egzotyczny olejek Sesa, hamujący wypadanie i stymulujący wzrost włosów. 





        O ile wypadnie włosów nieco ograniczyłam, to niesamowicie chciałabym przyspieszyć porost włosów! Marzą mi się na nowo długie włosy i liczę że dzięki olejkowi uda mi się przyspieszyć oczekiwanie na wymarzoną długość :) 
        Niedługo chciałabym przedstawić Wam plan na najbliższy miesiąc i po tym czasie zobaczymy jak efekty :) Może któraś z Was będzie chciała zapuszczać razem ze mną? Razem zawsze raźniej! :) 



       
        Jak Wam podobają się moje zakupy? ;-) Może miałyście do czynienia z którymś z nich i możecie powiedzieć jak się spisały u Was... ;-) 
  

       Serdecznie pozdrawiam! :*

#175. Zakupy -40%

     Jak wszystkim dobrze wiadomo ku końcowi zbliża się akcja promocja Rossmanna -40% na wszystkie kosmetyki kolorowe i pielęgnacyjne do twarzy. Jak chyba każda popędziłam do sklepu i... nie wyszłam z pustymi rękami! :)))


     W moje ręce wpadły dwa kremy Tołpy - korygujący krem punktowy oraz nawilżający krem na dzień, tonik ogórkowy Ziai, krem na noc od Nivea i dwa lakiery - Rimmel 450 Sunny Day i Lovely Gloss Like Gel 332. 

     Oczywiście oba lakiery już wypróbowane i są świetne ;) Może chcecie je zobaczyć na pazurkach? ;-)





      Dodatkowo wczoraj odbyło się spotkanie lubelskich blogerek kosmetycznych, które organizowała Ewelina i Agnieszka. Dziewczyny jak zawsze spisały się rewelacyjnie! Ale o tym spotkaniu słów kilka i troszkę zdjęć w najbliższych postach ;-) 






      A jak Wasze zakupy w Rossmanach? Poszalałyście? Jesteście zaspokojone zakupowo? :)



      Pozdrawiam :**

#112. Łupy ostatnich dni

       Próbując oderwać myśli od zbliżającej się sesji, ostatnich tygodniach zaliczeń i poprawek wybrałam się na zakupy. Raz że na poprawę humoru, a dwa żeby znaleźć jakiegoś umilacza najbliższych dni :)
       A co mi wpadło w łapki...?