#161. Fyrinnae - pierwsze swatche

     Przy pełnym słońcu za oknem poczyniłam pierwsze próby użycia cieni i bazy Fyrinnae. Połączeniem baza + cień jestem oczarowana, są dla siebie stworzone! Otrzymujemy idealnie nasycony i trwały kolor! 

     Dzisiaj chcę Wam pokazać zawartość słoiczków i jak wyglądają na dłoni solo i z bazą Pixie Epoxy. 
















     Poniżej możecie zobaczyć cienie solo (wewnątrz) i z bazą (na zewnątrz):



      Niestety na dłoni nie udało mi się pokazać ogromu drobinek, rozświetlających cienie. Na pewno niedługo możecie spodziewać się makijaży z użyciem tych produktów! :)



     Który cień jako pierwszy chcecie zobaczyć na powiece? ;-) Który najbardziej wpadł Wam w oko?




     Pozdrawiam! :*

20 komentarzy:

  1. Ten pierwszy kolor jest obłędny!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. fiolecik i sheanigans boskie :DDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie są prześliczne, podobają mi się ogromnie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu kuszą mnie cienie tej marki oraz ich cudowna baza. A najbardziej urzekł mnie Mephisto :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym chciała zobaczyć mephisto :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mephisto pokaż na sobie, jest bajeczny!! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystkie są śliczne! Duża różnica z bazą, ale dzięki temu można więcej z nich wyczarować. Mephisto chętnie zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mephisto zdecydowanie, bardzo oryginalny kolor - świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest kosmos, co ta baza robi z cieniami... Cudo! Tak podbija kolory...

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie o wiele lepszy efekt z bazą;)
    Jako pierwszy chcialabym zobaczyc na powiece Shenanigans jest rewelacyjny;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, świetnie są te cienie :) Ja chcę zobaczyć Serendipity ;]

    OdpowiedzUsuń