#247. Odżywka do włosów z rozmarynem i czarną porzeczką

                Witajcie! Dzisiaj przybywam z włosowym postem ;) A dokładniej z recenzją kolejnego produktu pochodzącego z mojej współpracy z Anią z bloga kosmetyczny biznes. Jest odżywka do włosów cienkich z rozmarynem i czarną porzeczką Oriflame z serii Nature Secrets ;)
                Z produktami do włosów tej firmy nigdy jeszcze nie miałam do czynienia, dlatego bardzo chętnie zabrałam się za testowanie tej odżywki. 




                Odżywka zamknięta jest w przezroczystym opakowaniu o pojemności 250 ml. Oprawa graficzna jest dość skromna – buteleczkę zdobi sam kolor odżywki, kolorowa zatyczka, oraz kolorowe naklejki z informacjami od producenta.
                Wydobycie produktu nie stanowi problemu, dzięki wyprofilowanemu zamknięciu oraz stojącej na nim butelce.




                Różowo-fioletowy kolor odżywki jest specyficzny, z takim jeszcze się nie spotkałam. Ma przyjemny zapach, w którym można wyczuć zarówno nutę owocową, jak i ziołową. Bardzo przyjemna opcja na aromatyczny prysznic ;-)



                W składzie ekstrakt z czarnej porzeczki i olejek z rozmarynu znajdują się na samym końcu. Na plus działa brak silikonów, których wypatrywałam bardzo dokładnie ;))



                A jak efekty? Liczyłam na wygładzenie, puszystość i miękkość włosów. Ogromna była moja radość, kiedy po umyciu poczułam, że włosy mają potencjał na niesamowitą miękkość. Moje rozczarowanie było tym większe, kiedy okazało się, że włosy są po prostu szorstkie i lekko spuszone. Co mycie historia się powtarzała, myślałam, że coś mi tu nie gra, ale… Wpadłam na pomysł. Postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę i przedłużyć czas stosowania – producent informuje o 3 minutach, ja ten czas przedłużyłam 10x.
                Po około 30 minutach spłukałam odżywkę i nie licząc na cuda dałam im wyschnąć. Okazało się że to był strzał w dziesiątkę! Włosy były miękkie, nawilżone, puszyste, ale w końcu nie spuszone. Teraz odżywka stoi w łazience do stosowania jako maseczka, gdzie spisuje się o wiele lepiej ;)


Odżywki z serii Nature Secrets możecie dostać w cenie promocyjnej około 9-10 zł, zamawiając u konsultantek Oriflame. A jeśli jesteście zainteresowani zakupem w niższej cenie niż katalogowa, możecie także zarejestrować się do klubu Oriflame TUTAJ.




 Fakt, że produkt otrzymałam w ramach współpracy nie wpłynął na moją ocenę produktu.





                Miałyście kiedykolwiek do czynienia z tymi odżywkami do czynienia? Może jakąś konkretną wersję mogłybyście mi polecić? Jakie są Wasze ulubione odżywki do włosów? :)

7 komentarzy:

  1. Całe szczęście, że znalazłaś na nią sposób. Ja niestety jestem niecierpliwa i 30 min z maseczką to dla mnie za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam z tą odżywką dokładnie to samo. Niby zaraz po wyschnięciu włosy są ładne, ale po jakimś czasie robią się szorstkie i napuszone.
    Spróbuje tej Twojej metody i zobaczę jak się sprawdzi, ale ja raczej zdecyduje się na krótszy czas trzymania ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje za znalezienie sposobu ;p ja bym na to nie wpadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja siostra ma tą odzywkę :) Ja jej jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziała, że Oriflame ma taka fajną odżywkę w swoim asortymencie.

    OdpowiedzUsuń