#36. Zbieram wyprawkę do Lublina + moje bejbiki! :)

     Szykuję sobie już powoli ,,wyprawkę'' na studia! :) Chociaż do studiów jeszcze ponad miesiąc :) Cieszę się że Lublin już za tydzień. Dzisiaj kupiłam na przecenie dwa żele pod prysznic Orginal Source, wokół których chodziłam od dawna a tu okazja - dwa w cenie 11,99 zł.
     Wybrałam te:





     Zapach raspberry&vanilla milk wzięłam od razu - najbardziej mi się podoba z całej gamy zapachów. Ma słodki zapach cukierków z dzieciństwa *____* Pokochałam go od razu! :)

     Drugi chocolate&mint wzięłam po chwili zastanowienia - ten przypomina mi znowu takie pałeczki miętowe w czekoladzie, które ciocia przywoziła zza granicy :) Mmmm... Całe dzieciństwo! :) 
     


     Uwieczniłam też dzisiaj moje pierwsze bejbiki, na które od dawna czekałam. ;) Niby się pojawiały pojedyncze, ale te zauważyłam przed wyjściem po związaniu w koka ;) 




     Niesamowita frajda z paru małych, odstających włosków :) Też tak macie?? :))



     Pozdrawiam, 

     sm.

30 komentarzy:

  1. pewnie, że tak mam :D
    co do original source, to miałam 2 żele z tej serii, ale jakoś specjalnie zadowolona nie byłam. żel jak żel ;)
    na razie mam zapas wszystkiego na studia ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam te żele ;) też się skuszę na tę promocję chyba :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Czaiłam sie na te żele, ale ostatecznie zrezygnowałam, bo mam spory zapas żeli:)
    A bejbiki super, mnie też moje tak cieszą, chociaż nie mam ich czym ujarzmić i odstają to i tak je kocham :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam żeli mogę mieć i tysiące bo i tak się zużyje je i tak w szybkim tempie!:)

      Usuń
    2. ja też nie mam z tym problemu :)

      Usuń
  4. jezu!! gdzie te żele? kocham takie zapachy!:)

    bejbiki<33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rossmann ! :)

      Usuń
    2. rozumiem że na dniach lecisz i pędzisz po żele? :D

      Usuń
  5. o w rossmannie ta promocja? lecę!
    kurcze, w sumie dobry pomysł z robieniem wyprawki na studia :) chyba też tak zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, leć, polecam ! :)
      piękne zapachy w przystępnej cenie !:)))))

      Usuń
  6. Podejrzewam, że Twoja wyprawka na studia będzie dość pokaźna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, a ja z Lublina za miesiąc wyjeżdżam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha, ja codziennie sprawdzam, co słychać u moich "bejbiher" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam żel czekolada-mięta :D
    Lublin piękne miasto - mieszkam pod Lublinem ;)

    +obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam zapachowe żele pod prysznic a na te nigdy nie mogę trafić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w każdym rossmannie na te trafisz :)

      Usuń
  11. Kupiłam czekoladę z pomarańczą, pachnie jak delicje ! I truskawkę :D Aż chce sie je zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kusiła mnie ta truskawka, ale czekolada z miętą wygrała :)

      Usuń
  12. Też studiujesz w Lublinie? Ja też ;p a gdzie i co, jeśli można wiedzieć? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko. Już widzę w Twoim opisie. Gdzie ja mam oczy? ;p

      Usuń
    2. no właśnie, UMCS :)

      Usuń
    3. to możliwe że gdzieś miałyśmy okazję się spotkać! :))))

      Usuń
  13. ooo do Lublina sie wybierasz;) ja tez!

    zapraszam, u mnie post o Marizie- zostan konsultantka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę koniecznie wypróbować te żele :) hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten żel z miętą jest ZABÓJCZY - chłodzenie które towarzyszy podczas i po kapieli jest jak dla mnie masakrycznie intensywne - aż za bardzo -nie jestem w stanie tego używać na całe ciało , jedynie na zmęczone nogi -wtedy fajnie stawia do pionu .
    Truskawkowy żel też miałam okazje testować i jednak liczyłam ,że podczas mycia będzie bardziej truskawkowo ....
    Mimo wszystko żele Original Source są naprawdę oryginalne i warto je przetestować -choćby dla zaspokojenia ciekawości

    OdpowiedzUsuń