Od dwóch miesięcy nie noszę soczewek, jednak wcześniej nie miałam problemów z wrażliwymi okolicami wokół oczu. Nie pamiętam kiedy po raz ostatni coś mnie podrażniło... Ale o tym za chwilę.
Płyn ten kupiłam na promocji w Rossmanie za około 10-11 zł, zaraz po zakupie wodoodpornego eyelinera. Cena regularna wynosi około 15 zł za 125 ml. Zachęciły mnie oczywiście zapewnienia o wrażliwej skórze, kojących ekstraktach, zmywaniu makijażu wodoodpornego.
Co się okazało... Po przyłożeniu wacika do powieki poczułam niesamowite pieczenie, oko się zaczerwieniło, zaczęło łzawić. Z drugim sytuacja wyglądała podobnie. Fakt - makijaż zmyty perfekcyjnie przy użyciu kilku wacików, ponieważ zabierając wacik z powieki, przesuwając go po jej powierzchni makijaż rozmazuje się na całej twarzy. Dwa, trzy waciki to minimum przy codziennym demakijażu.
Jak Wasze wrażenia? Używacie tego produktu? Też Was podrażnia? Może wręcz przeciwnie?
Pozdrawiam ♥



