... to olejek łopianowy! A z jakiej racji? Podrażniła mnie kuracja Joanna Rzepa i teraz olejek łopianowy z Green Pharmacy. Pewności nie mam, ale jest to wysoce prawdopodobne, bo w obu składach powtórzył się tylko olejek. Na dniach zrobię próbę na małym fragmencie skóry głowy i zobaczymy czy podrażnienie znowu się pokaże.
Obecnie pozostaje walka z żelem aloesowym i cierpliwie czekać na poprawę. A oba olejki Green Pharmacy oddam najprawdopodobniej na wymianę, na dniach zrobię aktualizację strony.
Czyli kolejna próba poskromienia wypadania włosów kończy się niepowodzeniem!
A obecnie pochłonęła mnie anatomia i czaszki..
Rysunki dopiero ledwo ruszone, obecnie jest tego dużo więcej, chcę to jutro, max. w piątek skończyć i tak, wiem, że szew, który opisałam jako wieńcowy jest podpisany błędnie i poprawiłam już na węgłowy :)
Drobnym druczkiem przypominam, że kopiowanie i rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora jest przestępstwem.
Pozdrawiam,
sm.