#243. Soraya, So Pretty! BB Krem.

          Od dłuższego czasu, po wypróbowaniu próbek kremu BB Garniera, unikałam jak ognia wszelkich drogeryjnych produktów tego typu. Nie można mnie było przekonać, żadne argumenty do mnie nie trafiały. :) Aż pewnego pięknego dnia, na spotkaniu blogerek w Zamościu, przyjechała do Nas Pani Dagna i obdarowała każdą kosmetykami z serii So Pretty! Oczywiście nie mogło zabraknąć kremu BB. :) Moja mina była nietęga, ale stwierdziłam, że spróbuję i najwyżej utwierdzę się w przekonaniu, żeby unikać i tego kosmetyku.



           Krem BB, podobnie jak cała seria jest opatrzony uroczą, dziewczęcą grafiką. Róż, serduszka, kokardki... :) Przyznam, że mimo niezbyt przepadam za kolorem różowym, tak zawsze produkty So Pretty! przykuwały mój wzrok i wywoływały uśmiech na twarzy. 
          Tubka mieści 50 ml kremu, który zawiera filtr SPF 10 i przystosowany jest to każdego typu cery. Na odwrocie opakowania producent zamieścił wszystkie najważniejsze informacje, które brzmią niesamowicie kusząco :) 



           Bardzo spodobało mi się stwierdzenie na odwrocie tubki: ,,Teraz na pewno uśmiechniesz się patrząc w lustro. BB KREM zadba o wygląd Twojej cery". Kiedy pierwszy raz to przeczytałam pomyślałam z ironią, że o tym się jeszcze przekonamy. 



           Producent zapewnia nas także o formule 10 w 1, dzięki czemu krem ma zapewnić naszej cerze nawilżenie, wygładzenie, ochronę przed UV, matowość, poprawę kolorytu, ukrycie niedoskonałości, pielęgnacyjny komfort, perfekcyjny wygląd, naturalność i promienność. Ciężko było mi uwierzyć w to wszystko, ale.... jeśli czytacie mnie na bieżąco, to wiecie, że ten krem znalazł się w ulubieńcach listopada. ;-)

          Dla dociekliwych, zanim wspomnę o działaniu i efektach, podrzucam skład produktu:



           A teraz na pochwały! :) Po odkręceniu tubki, ukazuje nam się mały otworek, przez który wydobywa się krem. Jest idealnej wielkości w stosunku do konsystencji produktu. Kiedy już wyciśniemy odpowiednią ilość produktu widzimy coś, co wygląda jak klasyczny fluid. 


         
           Zapach jest bardzo przyjemny, choć dość chemiczny, za to nienachalny i delikatny. Krem po nałożeniu na twarz wtapia się w nią idealnie. Wchłania się po kilku sekundach od aplikacji. Nie potrzeba stosowania kremu nawilżającego pod BB. Skóra jest faktycznie wygładzona, nawilżona, zmatowiona (!), a jakieś mniejsze niedoskonałości są niemal niewidoczne. Jeśli pojawiają się większe problemy skórne można śmiało nałożyć 2-3 warstwy, wtedy krycie jest o wiele lepsze, a buzia nadal wygląda naturalnie i promiennie! Krem jest bardzo lekki, totalnie nie czuć, że ma się na twarzy jakikolwiek kosmetyk! 

        Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić to trwałość, bo po paru godzinach makijaż może wymagać niewielkich poprawek.



        Od siebie - polecam, naprawdę warto! Nie spodziewałam się, że aż tak polubię się z Sorayą! Myślę, że ten BB krem będzie dość często gościł w mojej kosmetyczce, głównie latem. ;-) 

         Żałuję bardzo, że nie mam żadnego zdjęcia tego kremu w akcji, ale obiecuję, że jeszcze takie się pojawią! :)




       Miałyście z nim do czynienia? Lubicie kremy BB? Czy może boicie się, że drogeryjne produkty Was zawiodą? ;-)




        Pozdrawiam! :*

16 komentarzy:

  1. A to niespodzianka :-) ja kremów bb nie używam .

    OdpowiedzUsuń
  2. Potwierdzam, jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię go bardzo !:) idealny do codziennego stosowania :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten kremik, ale jeszcze nie używałam. Obecnie mam w użyciu krem BB z Misshy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś boję się używać samego BB-ika ale ostatnio zaczęłam go mieszać z podkładami kryjącymi które są dla mnie ciut za mocne i w tej roli sprawdza się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam ale chcę go przetestowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpadaj z Wojciechem i wypróbujesz :D :*

      Usuń
  7. Chętnie kupię bo lubię kremy BB ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam go ♥ też się zraziłam po Garnierze, ale ten jest wyjątkowy - najlepszy z polskich BB wg mnie (innych w sumie i tak nie testowałam, więc nie mam porównania)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze go nie mam (zbyt długa kolejka koreańczyków czeka na przetestowanie), ale miałam okazję ciut go poznać podczas prezentacji w Kazimierzu i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie :-). Zbliża się dzień, w którym go kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem nim zachwycona przez to, że potrafi dopasować się do kolorytu skóry :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez jestem fanka tego kremu BB ! Potwierdzam dobrze sie rozprowadza i super dopasowuje do koloru skory, wiec mimo iz jest dostępny w jednym kolorze większość kobiet będzie odpowiadał. Krem ma przyjemny zapach no i naprawdę poprawia wygląd skory. Delikatnie kryje niedoskonałości, wyrównuje koloryt sprawia ze buzia jest rozświetlona, wygląda przepięknie. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też nigdy nie miałam przyjemności poznać żadnego kremu BB, aż do teraz kiedy zachęcona moimi ulubionymi żelami pod prysznic z tej serii, spotkałam tę słodka różowa tubeczkę i pomyślałam spróbuję..... i wynik jest taki, że już nie używam fluidu. Ten BB jest dla mnie absolutnie wystarczający. Moja twarz wygląda tak idealnie jak wtedy kiedy używałam podkładu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam, używam i bardzo lubię ten krem :)

    OdpowiedzUsuń