Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprkling Garbage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprkling Garbage. Pokaż wszystkie posty

#287. Sparkling Garbage :)

              W ten ponury dzień chciałabym pokazać Wam jeden z piękniejszych lakierów, jakie miałam przyjemność używać :) 

              Tym cudeńkiem jest oczywiście lakier Orly Sparkling Garbage. Buteleczka o pojemności 18 ml zawiera dość niepozorne drobinki w lekko zielonej bazie. W pełnym słońcu lub w sztucznym świetle pokazują one swoją holo-moc! 
             Nie ma co nakładać lakieru solo, konieczna jest kolorowa baza. 




             W moim przypadku Sparkling Garbage wylądował na jednej z ulubionych mięt - China Glaze, For Audrey. Dwie warstwy dają już naprawdę rewelacyjny efekt rozproszonego holo. Z czystej ciekawości na kciuka oraz palec serdeczny położyłam 3 warstwy, jednak większej różnicy nie odnotowałam. :)
             Nie mogę się przyczepić do pędzelka, aplikacji lakieru, czy trwałości. Zazwyczaj zmywam lakiery dość szybko :) Czas wysychania jest krótki, a jedna warstwa top coatu w zupełności wystarcza, przy okazji nie tłumiąc efektu holograficznego. 

              Zmywanie należy raczej do tych bezproblemowych - nie schodzi jak krem, ale też nie trzeba się namęczyć jak w przypadku zmywania typowych brokatów :)









            Żałuję że nie miałam możliwości sfotografować lakieru w słońcu, ale uwierzcie - jest rewelacyjny! ♥ Jestem nim totalnie oczarowana, a zarazem mega zaciekawiona jak będzie wyglądał na innej, ciemniejszej bazie :) 



            Jak Wam się podoba lakier? Lubicie takie kolory albo efekt końcowy na łapkach? ;-) Chcecie może zobaczyć jak Sparkling Garbage będzie spisywał się na innych bazach? :) 



            Buziaki! :)