#80.Soraya, 10 minut na... Perfekcyjne oczyszczenie



      Dzisiaj kolejna recenzja maseczki w ramach TAGu - Październik miesiącem maseczek :) Niestety po ostatnich przebojach miałam pewne obawy przed nałożeniem papki na twarz, ale nie dałam się ;-) Przedstawiam Wam świeżo przetestowaną glinkową maseczkę do cery tłustej i mieszanej:







      Maseczkę kupiłam jeśli się nie mylę w Rossmannie za cenę jak widać - 2,90 zł. Wystarcza ona na 2 aplikacje. 
      Producent zamieścił takie informacje na odwrocie:





     A jak to ma się do rzeczywistości? Po 10 minutach od nałożenia poczułam lekkie pieczenie. Po doświadczeniach z zeszłego tygodnia poleciałam szybko do łazienki zmyć zaschniętą masę z twarzy. Podrażnień nie było, a skóra była okropnie ściągnięta, zmatowiona, ale nie czułam ani odrobiny nawilżenia. A podstawą pielęgnacji każdego typu cery jest nawilżanie. 
     Maseczkę użyłam wczoraj rano, dzisiaj z nocy wstałam święcąca jak bombka! Wychodzi na to że działanie maseczki jest jednorazowe/jednodniowe. 
     Ogólnie nie jestem z niej zadowolona, używałam o wiele lepsze maseczki, ale i te gorsze - jak ostatnia testowana.

      Jedyne plusy to zapach, bo jest dość przyjemny, zielonkawy kolor, na widok którego uśmiechnęłam się w duchu, przypominając sobie o eksperymencie ze spiruliną, skład też całkiem przyjazny ;) 
      
      Za 10 ml takiej maseczki nie dałabym ponownie prawie 3 zł. Daję jej ocenę 2/6. 


      Miałyście może kontakt z tą maseczką? Też macie takie odczucia? A może Wasze buzie były z niej zadowolone? :) 




     A tu mały bonus - informacja włosowa. Niedługo pewnie będą fotki, bo.... wczoraj znowu drastycznie cięłam włosy! Sięgają obecnie delikatnie (2-3 cm) za obojczyk. Mam nadzieję, że to były już ostatnie najbardziej zniszczone ,,końcówki'' ;)



      Pozdrawiam! :)

22 komentarze:

  1. no to czekam na aktualizację włosową! :)) nie ukrywam, że włosy ciekawią mnie bardziej niż maseczki, bo jestem maseczkowym mega leniem, hihi ;) no ale ta maseczka jak widac i tak nie jest warta uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem leniem, ale ze względu na tag chciałam się poprawic :)
      aktualizacja niebawem !:)

      Usuń
  2. Nie miałam tej maseczki, ale po Twojej recenzji na pewno nie skuszę się na nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. otagowałam Cię u siebie :) http://patrycjaa-wardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie próbowałam jej, ogólnie rzadko sięgam po takie maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tej maseczki ;)
    Czekam na aktualizacje włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie mam przekonania do kosmetyków Soraya. Tym bardziej nie przepadam za maseczkami do cery tłustej, bo od ograniczenia tłuszczenia mam kremy czy toniki, a maski wolę raczej w formie nawilżającej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sugerowałam się zastosowaniem do cery mieszanej :) no ale przykra sprawa. tez wolę nawilżające, a tu psikus, skusiłam się i niespecjalny efekt.

      Usuń
  7. Miałam nawilżającą i sprawdziła się znakomicie. Ta seria maseczek jest raczej udana, moim zdaniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie do każdego typu cery pasują :)

      Usuń
    2. Zdaję sobie z tego sprawę :)

      Usuń
  8. Ciekawa jestem włosów :) Ja dzisiaj farbuję bo mój odrost już straszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też i zjaśniały i pasemka wychodzą i odrost się pokazuje, ale nie chcę ich farbować więcej :)
      a zdjęcie włosów już niedługo :)

      Usuń
  9. Maseczka nie wygląda za ciekawie... nie lubię silikonów w maseczkach z glinką ;)

    A włosów też jestem ciekawa :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zwróciłam aż tak uwagi na te silikony przy zakupie.
      widzę, że ogólnie włosowe tematy mają większe ,,branie'' :)

      Usuń
  10. chciałam ja ostatnio kupić ale widzę, że dobrze zrobiłam jednak jej nie biorąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj, szkoda, że ta maseczka taka kiepska.
    jestem ciekawa Twojej nowej fryzury! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam tej maseczki, ale ogólnie rzecz biorąc Sorayę lubię :)
    Jednak wiadomo, że nie wszystko każdemu będzie pasowało :)
    Co do paznokci to naprawdę podziwiam, są perfekcyjne :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Aha, no i włosy koniecznie pokaż, lubię podziwiac nowe fryzury :]

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że podcięłaś zniszczone końce, teraz nic tylko zapuszczać piękne włosy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, nie ma porównania, teraz są cudowne! :)

      Usuń
  15. Super glinkowa maseczka do cery tłustej i mieszanej zapewnia odpowiednie oczyszczenie skóry. Pomaga redukować niedoskonałości, jak również usuwa nadmiar sebum i zanieczyszczeń. W wyniku regularnego stosowania preparatu skóra staje się bardziej matowa, a jej wygląd jest świeży i zdrowy. Zawiera w swoim składzie białą glinkę, która wykazuje bardzo dobre działanie ściągające oraz ekstrakt z zielonych alg, dzięki czemu skóra jest silnie nawilżona.

    OdpowiedzUsuń